Wystarczyła czujność jednej kasjerki, żeby ruszyła cała lawina zatrzymań. Policjanci z powiatu wałbrzyskiego w ciągu jednej doby zatrzymali pięciu mężczyzn związanych z procederem produkcji i puszczania w obieg fałszywych banknotów.

































Wszystko zaczęło się w Jedlinie-Zdroju. Ekspedientka nabrała podejrzeń, gdy 51-letni klient zapłacił stuzłotówką. Banknot okazał się fałszywy. Policjanci szybko ustalili, że wcześniej w innym sklepie pojawiły się również podrobione dwudziestozłotówki – bez znaków wodnych i z identycznymi numerami.
Śledczy poszli „po nitce do kłębka”. Kolejne zatrzymania doprowadziły ich do mieszkania mężczyzny, który miał produkować fałszywe pieniądze na drukarce i rozdawać je znajomym.
Na miejscu policjanci zastali niemal domową „wytwórnię pieniędzy”. Na drukarce znajdowały się jeszcze arkusze z niewyciętymi banknotami. Zabezpieczono sprzęt oraz 32 fałszywe banknoty przygotowane do wprowadzenia do obiegu.
W sprawie zatrzymano pięciu mężczyzn. Usłyszeli zarzuty związane m.in. z wprowadzaniem fałszywych pieniędzy do obiegu, a dwóch również z oszustwem.
Za podrabianie pieniędzy grozi od 5 do nawet 25 lat więzienia.
Zdjęcia: KMP w Wałbrzychu



