To miał być zwykły dzień. Chwila, droga, spacer… Nikt nie spodziewał się, że w kilka sekund wydarzy się dramat, który na zawsze zmieni dwie rodziny.
W rejonie bazyliki w Bardzie samochód osobowy marki Toyota zjechał z drogi na chodnik i potrącił dwóch pieszych – 9-letniego chłopca oraz jego 48-letniego ojca.

Pomimo natychmiastowej reakcji służb ratunkowych, życia obu poszkodowanych nie udało się uratować. Ojciec i syn zginęli na miejscu.

Według wstępnych ustaleń autem kierował 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego. Samochód po potrąceniu pieszych odbił się od muru i zderzył z inną Toyotą jadącą z przeciwnego kierunku.
Na miejscu pracują służby, a śledczy wyjaśniają, dlaczego doszło do tej niewyobrażalnej tragedii.
Dziś w Bardzie zatrzymał się czas.
Bo nie ma większego bólu niż strata dziecka. I nie ma większego dramatu niż odejście ojca razem z nim…
Rodzinie składamy wyrazy głębokiego współczucia.
ŹRÓDŁO: Policja



