Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komisariatu Policji I w Wałbrzychu zatrzymali w środowy wieczór na gorącym uczynku przestępstwa sprawcę zniszczenia mienia. 35-letni mieszkaniec naszego miasta zdemolował wiatę przystankową na Szczawienku. Przy użyciu młotka rozbił w niej szybę. W trakcie policyjnych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna był kompletnie pijany. Wydmuchał ponad trzy promile alkoholu.

5 sierpnia około godziny 20:30 wałbrzyscy funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o wandalu, który przy użyciu młotka miał uszkodzić wiatę przystankową przy ul. Wrocławskiej w Wałbrzychu. Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci niezwłocznie podjęli interwencję i po pościgu pieszym zatrzymali 37-latka.
Starty w mieniu wstępnie oszacowane zostały na kwotę nie mniejszą niż 800 złotych, co oznaczało, że Wałbrzyszanin popełnił przestępstwo. Szybko wyszło na jaw, że podejrzany był kompletnie pijany. Miał dokładnie 3,04 promila alkoholu w organizmie, dlatego na noc trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych wałbrzyskiej komendy.
W czwartkowy wieczór, po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Podczas czynności procesowych mieszkaniec naszego miasta przyznał się do popełnionego czynu. Swoje zachowanie tłumaczył nadmiarem spożytego alkoholu.
37-latek odpowie niebawem przed sądem. Za zniszczenie mienia grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.
Źródło: KMP w Wałbrzychu



