
Nasz Widz przesłał nam filmik i w dość niecenzuralnych słowach opisał manewr policyjnego radiowozu! My nie będziemy tacy surowi, ponieważ rozumiemy codzienną frustrację policjantów ze szczawieńskiego komisariatu. Obwodnica za niemal 400 mln złotych (6km) jest fatalnie zaprojektowana. Policjanci z I Komisariatu Wałbrzyskiej Policji w Szczawnie-Zdroju, jadąc od Piaskowej Góry czy Szczawna-Zdroju muszą jechać aż na Podzamcze żeby zgodnie z przepisami wjechać na komisariat, który w dodatku osłonięty jest nieprzeziernymi ekranami i osoba postronna łatwo komisariatu nie znajdzie. Problemy policjantów to nie jedyna zmora „Europejki”- sztandarowej wałbrzyskiej inwestycji. Mieszkańcy skarżą się, że zamontowane w ciągu drogi nieprzezierne ekrany z jednej strony znacząco zepsuły widok z przejeżdżającego samochodu, a mógł on być naprawdę piękny, z drugiej zaś oszpeciły krajobraz. Najgorszą sprawą jest chyba brak choćby jednego przejścia dla zwierząt w przebiegu obwodnicy. Dla „Zielonego Miasta” Wałbrzycha to chyba największy wstyd.
Droga za prawie 400 mln, kompletnym bublem?

Film nie dotyczy obwodnicy. To miejsce to okolice wiaduktu jaki mijamy jadąc od strony Piaskowej Góry.w kierunku Podzamcza. Przejazd przez pas wyłączony z ruchu, przez linie ciągłą, zawracanie w miejscu niedozwolonym, stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym… Ile to już art. Kodeksu drogowego złamane? Ustalić kierowcę i wydalić ze służby, odebrać prawo jazdy, ukarać mandatami w górnej granicy. I nie ma tematu.
Ja. ,kiedy jadę na komisariat jeżdżę przez aleje Podwale, tam zawracam. Można? Nie tylko można ale i trzeba.
Ps. Zwierzęta mogą siedzieć w lesie gdzie ich dom – to apropo przejść dla nich.
Film dotyczy obwodnicy. Ten fragment przebudowano w ramach i w projekcie budowy obwodnicy. Może Pan też zechciałby siedzieć w swoim domu i nie ekspandować na obszary leśne?
Ja w lesie nie buduje ulicy, ani nie stawiam domu, a to zwierzęta wchodzą w tereny zurbanizowane. Jest droga to nie ma miejsca dla zwierząt. Rozumiałbym budowę przejścia dla zwierzyny gdyby droga przecinała las na pół, w dodatku miała kilka co najmniej kilometrów i była oddzielona ekranami z obu stron. Natomiast kładki o których Pani pisze to zachętą aby zwierzęta, choćby dziki czy sarny, penetrowały obszary miejskie w poszukiwaniu żywności. Pisze Pani że „Zielony Wałbrzych” nie pomyślał o zwierzętach – ten Wałbrzych jest tak „zielony” że stawia pojemniki na odpady bio (brązowe) – czuła Pani kiedyś fetor z tych pojemników? Jeśli człowiek jest w stanie poczuć rozkładającą się czy ferwmtujacą treść roślinną to zwierzęta wyczują ją z bardzo daleka bez najmniejszego problemu. Sam dzwoniłem w sprawie interwencji policji bo dziki wchodziły między budynki, pochodziły pod śmietniki a w koło – pech chciał – chodziły dzieci bez opieki dorosłych i wracały starsze panie z zakupami a dziki kryły się za krzakami tuż koło nich i tuż koło śmietnika.
Nie, ten fragment drogi to nie obwodnica a fragment miasta który został przebudowany jako łącznik z obwodnicą, oczywiście w ramach budowy obwodnicy, bo np. poprzednie rondo nie miało odpowiedniej ilości pasów czy przepustowości aby ruch był możliwy, To ulica Łączyńskiego, Europejka zaczyna się za rondem, ale w drugim kierunku, na wysokości salonu Kia. Nie przypominam sobie aby przed przebudową tego fragmentu drogi możliwy był zjazd z kierunku piaskowa-podzcamcze na teren komisariatu. Jeśli policja ma jakiś problem to należy zmienić organizację ruchu a to czyni się występując do zarządcy drogi. Z całą pewnością żaden policjant nie ma prawa jeździć sobie jak mu się chce bo ma bliżej. Policjant jest funkcjonariuszem publicznym, od takich osób wymagamy więcej niż od zwykłych ludzi. Nie dziwię się że autor nagrania zirytował się widząc taki manewr radiowozu i przekazał nagranie Dami. Jedni mogą, inni nie? Więc kogo dotyczą przepisy? Przecież tłumaczenie takich zachowań na drodze to przyzwalanie na nie, usprawiedliwienie, ale czego? Złym projektem drogi? Nie wyobrażam sobie aby w tym miejscu dopuścić możliwość zawracania. Z 2 pasów jeden byłby często zablokowany i to w obszarze gdzie ruch jest natężony. To miałoby wpływ na ruch nawet na samym rondzie, bo nie można by było z niego swobodnie zjechać jeśli na Łączyńskiego byłby zator. A zatem dopuszczanie do zawracania w miejscu jak sobie uczynił taką możliwość radiowóz, prowadziłoby do okresowego zakorkowania ruchu na rondzie.