Uwaga na drogach! Jest ślisko

5.jpg

Zimowe opony mogą nie wystarczyć. Na wałbrzyskich drogach warunki są coraz gorsze. Trzeba dostosować prędkość do jakości nawierzchni.

One thought on “Uwaga na drogach! Jest ślisko

  1. Pofilozofujmy trochę… ” do panujących warunków” – ciekawie skonstruowany przepis aby z kierowcy robić winnego. Zastanówmy się… penalizacja powinna obejmować czyny zabronione, opisane w sposób jednoznaczny. W jaki sposób kierowca, nie musi być doświadczony, ma ustalić ten limit prędkości aby nie narazić się na sankcję? Przecież, aby kogoś karać powinna istnieć w zapisie przepisu prewencja, a ona jest osiągana przez opisanie zachowania określonego jako wykroczenie czy przestępstwo w sposób odstraszający, dający się przed jego popełnieniem przewidzieć jako niewątpliwe naruszenie regulacji. Innymi słowy – taki przepis jest wadliwy, bo skutkowo dopiero można mówić o jego naruszeniu. Ktoś pojedzie po lodzie 50 km i nic nie będzie, nie poniesie kary, inny pojedzie 30 km i uderzy w latarnię bądź zaparkowane auta i będzie winny. Ale czego winny? Nie zbadał miejscowo zmiennej nawierzchni, bo akurat była oblodzona? A może za stan nawierzchni odpowiadać powinien ten kto jest zarządca drogi? Wiem, wiem, zaraz podniesie się bunt do czego ja zmierzam… Do niczego złego – do dającej się przewidzieć odpowiedzialności za własne czyny. Jeśli auto jest sprawne techniczne, kierowca ma uprawnienia, nie naruszył znaków drogowych pionowych czy poziomych ani sygnalizacji świetlnej, to winę za poślizg nie powinien on ponosić a zarządca drogi, a skutki tego poślizgu powinny także zarządcę obciążać. Przykład? Jeśli idę po chodniku, który jest oblodzony, poślizgnę się, złamię rękę czy nogę, to nikt nie bada czy szedłem zbyt szybko ale przyczynę mojego wypadku określa się po przez odpowiedzialność właściciela posesji przyległej do chodnika czy zarządcy chodnika za stan nawierzchni i to on jest winny i odpowiedzialny mojej szkody na zdrowiu i życiu. Dlaczego, na drodze, ma być inaczej? No dlaczego? Drenowanie kieszeni kierowców? Robienie z nich kozłów ofiarnych? A później wszyscy mówią… służby drogowe znowu zaskoczył atak zimy…. Jakby byli odpowiedzialni za swoje zaniedbania to dzień i noc jeździli by po drogach aby je odśnieżać i odladzać. Drogo by było prawda? Ale sprawiedliwie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *