Co to był za dzień! Prawie 400 śmiałków rzuciło w sobotę wyzwanie mroźnym szczytom i kapryśnej aurze, by udowodnić, że dla prawdziwych pasjonatów gór nie ma rzeczy niemożliwych.


Na stadionie w Mieroszowie działa się magię – od gorących powitań, przez zasłużone medale, aż po regenerujący posiłek, który po kilometrach w śniegu i lodzie smakował najlepiej na świecie!
Więcej zdjęć w linku:https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1386395883518804&id=100064452171015
Źródło:
Mieroszowskie Centrum Kultury
