„Siedzenie na zderzaku”

„Siedzenie na zderzaku” się nie opłaca. Europejka, godzina 6:00 rano i… mandat 1500 zł.

Dziś przed szóstą na tzw. „Europejce” doszło do kolizji, której można było łatwo uniknąć.

61-letni kierowca osobówki nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i… wjechał w tył auta kierowanego przez 39-latka.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Ale konsekwencje i tak są dotkliwe:

🔹 1500 zł mandatu i 10 punktów karnych dla starszego kierowcy

🔹 elektroniczne zatrzymanie dowodu rejestracyjnego za uszkodzenia pokolizyjne

🔹 200 zł i 3 punkty dla młodszego kierowcy – za wcześniejszy brak aktualnego przeglądu

To kolejny przykład, że jazda „na ogonie” to nie sposób na szybsze dotarcie do celu, tylko prosty przepis na stłuczkę i pustszy portfel.

❗ Zachowujmy bezpieczny odstęp.

❗ Dostosujmy prędkość do warunków.

❗ Nie ścinajmy zakrętów i nie wyprzedzajmy „na siłę”.

Chwila nieuwagi wystarczy, by dzień zaczął się od policyjnych notatek zamiast spokojnej kawy.

ZDJĘCIE: KMP w Wałbrzychu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *