„Tu się robi wielkie interesy, urzędnicy mają swoje firmy”

Miał być oddech ulgi. Jest ostatnie tchnienie! – „dolnośląska afera śmieciowa”.

W czwartek  5-go marca Wrocławiem wstrząsnęła informacja o szerokiej akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które wkroczyło do Urzędu Miasta i komunalnej spółki Ekosystem.  

        „Agenci CBA prowadzili przeszukania w kilkunastu lokalizacjach między innymi na terenie Wrocławia i ościennych powiatów. Zabezpieczyli dokumentację i nośniki pamięci m.in. w Urzędzie Miasta Wrocław i komunalnej spółce Ekosystem” – przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Dobrzyński wyjaśnił, że śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez urzędników w związku z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych z terenu Wrocławia.

      Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy agenci CBA wkroczyli również do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu (dalej DWIOŚ) i kilku prywatnych mieszkań. Działania CBA prowadzone pod nadzorem prokuratury mają znacznie szerszy charakter niż można to wywnioskować z przekazywanych w mediach informacjach.

Dlaczego CBA weszła do DWIOŚ we Wrocławiu ?

Dlatego, że właśnie w tym miejscu powinna znajdować się kompleksowa wiedza na temat gospodarowania odpadami na terenie Dolnego Śląska. Powinna, ale się nie znajduje, a na pewno nie kompleksowa.

Jak wykazały prowadzone w ostatnich latach liczne kontrole, których wyniki są skrzętnie przemilczane przez kierownictwo DWIOŚ, postępowania wobec firm odpadowych zagrażających środowisku, nie są prowadzone albo trwają wiele lat. Być może trwają tak długo (3 lata, 5 lat), by się przedawniły, a nieprawidłowości nie ujrzały światła dziennego? Czy nie jest tak, że te kontrole prowadzone są w sposób uniemożliwiający ustalenie winnych i pociągnięcie ich do odpowiedzialności?

Skuteczność i zasadność wydawanych przez DWIOŚ decyzji jest bardzo niska (kontrola MKiŚ) i świadczy, albo o niskim poziomie profesjonalizmu osób odpowiedzialnych za kontrole albo o czymś innym, o czym nawet nie chcemy myśleć!
Są jednak osoby, które nie są już w stanie wytrzymać tego, jak funkcjonuje, a w zasadzie nie funkcjonuje instytucja powołana do ochrony zdrowia i życia ludzi.

      „WIOŚ albo wcale nie kontroluje albo robi to tylko fikcyjnie. Stosowana praktyka jest taka – formalnie rozpoczyna się  kontrolę i przez wiele miesięcy nie podejmuje żadnych czynności, a w razie pytań od mediów w danej sprawie, kierownictwo WIOŚ odpowiada – czuwamy, sprawdzamy – mamy tam otwartą kontrolę. To absurd i lekceważenie interesów Państwa, ale przede wszystkim zdrowia i życia ludzi!” – mówi redakcji anonimowy informator.

W rozmowie, z zastrzegającym sobie anonimowość rozmówcą dopytywaliśmy, jak długo taki stan rzeczy trwa we wrocławskim DWIOŚ? W odpowiedzi usłyszeliśmy:

   „Od bardzo wielu lat! Sami opisywaliście skandal z odwołaniem inspektor Beaty Merendy, która musiała zostać błyskawicznie zwolniona ponieważ chciała posprzątać w „firmie” i dyscyplinarnie wyrzuciła Naczelniczkę Wydziału Inspekcji DWIOŚ. Tego samego dnia straciła pracę, odwołana przez Wojewodę Annę Żabską. Nie trzeba wiele żeby domyśleć się komu zależy na ciszy w „firmie”…

Red: Jakiej ciszy? Co masz na myśli?

Tu się robi wielkie interesy, urzędnicy mają swoje firmy i urzędowo kontrolują podmioty, dla których prywatnie świadczą usługi! Czy to nie jest patologia? … Wygooglujcie sobie taką Panią Teresę Biel. Do niedawna Zastępcę Naczelnika Wydziału Inspekcji, zna prawie wszystkich z branży ściekowej i dla nich projektuje, a potem niby kontroluje. Przecież to jest jawny konflikt interesów, bo już nie chcę dobitnie powiedzieć co to jest! Ta Pani ma być obiektywnym urzędnikiem? No proszę Was! Kto jej pozwala na taką działalność? Odeszła na emeryturę za czasów Merendy, a po zmianie kierownictwa na Małgorzatę Liptak i Pawła Pilszaka , natychmiast wróciła do DWIOŚ”.

Znaleźliśmy firmę wspomnianej Pani inspektor w ciągu około 1 minuty:

Tutaj prezentujemy dokument potwierdzający ponowne zatrudnienie Pani Teresy Biel na stanowisku Głównego Specjalisty w DWIOŚ:

Pytamy naszego rozmówcę czy to jedyny przykład dorabiania na boku, czy jest ich więcej?

„Jest ich wiele. Jedni mają własne firmy, jedni współpracują z innymi podmiotami takimi jak kancelarie prawne, lub jak w przypadku Przewodniczącej Związków Zawodowych, a zrazem inspektorki DWIOŚ, żona pracuje w „firmie”, a mąż prowadzi własną działalność z zakresu szeroko pojętego doradztwa, głownie związanego z kwestiami środowiskowymi – A**** E**.” – śmiech….

Red: No ale nie ma w tym nic złego, że mąż urzędniczki prowadzi działalność zbieżną, lub podobną do profesji swojej żony.

„Nie ma, do póki klientami jego firmy nie są podmioty kontrolowane przez jego żonę. A jak Pan myśli, jak jest?”

Red: No jak?

„No myślę, że o tym jak, tu jest to wypowiedzą się niebawem służby takie jak CBA lub Prokuratura, bo to się musi skończyć. Oni robią swoje biznesy, a na nas wysyła się psychologa i demotywuje do rzetelnej, uczciwej pracy.”

Dolnośląska „afera śmieciowa” opanowana czy uciszana?

10 września 2025 roku Dolnośląski Urząd Wojewódzki zamieścił post, w którym zapewniał o swoich energicznych i zdecydowanych działaniach w walce z przestępczością odpadową. W zamieszczonym przez DUW poście czytamy:

Jakie są efekty tych deklaracji?

Już pierwsze miesiące rządów nowej Inspektor Liptak i jej zastępcy Pawła Pilszaka (jak sam o sobie mówi kuzyna Romana Szełemeja -Prezydenta Wałbrzycha), praktycznie zakończyło temat afer śmieciowych w województwie! Prawdziwy, spektakularny sukces prawda?

Zapadła cisza. Media przestały informować o kolejnych nielegalnych wysypiskach, czy wykrytych przestępstwach środowiskowych. Jakby trwający od lat proceder nagle się zakończył.

Dolny Śląsk odetchnął z ulgą! Nareszcie! Tylko nieliczni wiedzieli, że ten „oddech ulgi” jest de facto ostatnim tchnieniem umierającej państwowej instytucji kontroli, wrocławskiego DWIOŚ.

Rozwiązaniem potężnie niebezpiecznego problemu społecznego jakim jest nielegalny obrót odpadami, nie okazała się polityka „NO MERCY – BEZ LITOŚCI” w stosunku do przestępców tylko strategia zamykania oczu na problem? DWIOŚ we Wrocławiu, jak mówią statystyki, przestaje funkcjonować. Statystycznie dolnośląski Inspektorat ma jedne z najgorszych wyników w kraju i plasuje się na końcu stawki wśród 16-stu innych Inspektoratów. Czy niska skuteczność kontrolna DWIOŚ wynika z celowego działania i przymykania oczu na konkretne sprawy lub podmioty?

Poniższa tabela, będąca nieujawnionym publicznie, wewnętrznym dokumentem, pokazuje zaskakującą tendencję. DWIOŚ pomimo bardzo dobrej współpracy z organami ścigania i innymi służbami, w zakresie przeciwdziałania i wykrywania przestępstw przeciwko środowisku, (50% na rekomendowane 10%), ma zarazem najniższe wskaźniki z realizacji zadań interwencyjnych, prewencyjnych (46% na rekomendowane 70%), oraz wykonywania kontroli planowych (0% na rekomendowane 20%)! Czy to oznacza, że DWIOŚ aktywnie kontaktuje się i rozmawia z innymi służbami, ale sam nie wykonuje rzetelnie swoich obowiązków? Czyli w mediach i na portalach społecznościowych działalność DWIOŚ wygląda dobrze, a realnie jest mizerna?

Zauważyć należy, że prezentowana tabela podsumowuje okres I-go półrocza 2024 roku i sytuacja mogła znacząco ulec poprawie, ale niestety załączona poniżej kontrola MKiŚ z 2025r., potwierdza że statystyki pracy DWIOŚ nadal są mizerne!

Kierownictwo tej wrocławskiej jednostki nie zna chyba słów Ayn Rand cyt:

„Można ignorować rzeczywistość, ale nie można ignorować konsekwencji ignorowania rzeczywistości.”

Pocieszające jest to, że w innych województwach walka z przestępczością odpadową jednak trwa, a skorumpowani urzędnicy są zatrzymywani przez CBA.

Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Katowicach w ramach śledztwa przeciwko tzw. mafii śmieciowej CBA zatrzymało pracownika Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach i właściciela kancelarii prawnej.

„Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że podejrzani w zamian za korzyści majątkowe w postaci pieniędzy uczestniczyli w fałszowaniu wyników kontroli środowiskowych. Jeden z podejrzanych przyjmował także środki finansowe pochodzące z przestępstw na rachunek bankowy prowadzony dla swojej działalności gospodarczej. Wystawiał przy tym poświadczające nieprawdę faktury”poinformował prok. Binkiewicz w komunikacie

Na Dolnym Śląsku walka DWIOŚ z przestępcami też trwa, tylko jak na razie bez konkretnych efektów. Brak podejmowania działań, przewlekłość postępowań, sprawy do kilku lat w bezczynności  – to zarzuty podnoszone przez naszego anonimowego rozmówcę, jak widać potwierdzają mechanizm działający też w innych województwach. Kolejnego potwierdzenia słów sygnalisty szukaliśmy w oficjalnych dokumentach i znaleźliśmy. Szokujące ustalenia kontroli przeprowadzonej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska z 2025r. oraz Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska potwierdzają mechanizmy, o których mówi nasz informator:

https://bip.wroclaw.wios.gov.pl/index.php?go=kontr

Wnioski, między innymi, z tej kontroli MKiŚ były powodem dyscyplinarnego zwolnienia Naczelniczki Wydziału Inspekcji DWIOŚ. Zwolnienia do którego w efekcie nie doszło, gdyż personalne decyzje wojewody Anny Żabskiej uchroniły urzędniczkę od dyscyplinarki. Kontrola Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska wykazała poważne naruszenia prawa przez inspektorów DWIOŚ, którzy zaniedbywali swoje obowiązki w sposób uniemożliwiający późniejszą weryfikację rzetelności ich ustaleń.

Poniżej pismo GIOŚ z ustaleniami dotyczącymi nierzetelnego prowadzenia kontroli i dokumentacji pokontrolnej oraz wpisów w Internetowym Systemie Kontroli:

Foto:DUW

Prokuratura Rejonowa Wrocław Śródmieście prowadzi kilka spraw związanych z prowadzeniem pozornych działań kontrolnych, przekroczeniem uprawnień i niedopełnieniem obowiązków przez urzędników DWIOŚ. Przedmiotem dochodzenia śledczych są sprawy związane z wprowadzaniem zmian w zapisach elektronicznego systemu kontroli, usuwanie nałożonych sankcji, ukrywanie i usuwanie dokumentów. Liczne braki w dokumentacji pokontrolnych znanych dolnośląskich podmiotów gospodarczych.

    Wrocławska prokuratura prowadzi również sprawę samej wojewody Żabskiej, która została podjęta z doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z personalnymi decyzjami wojewody Żabskiej w DWIOŚ. Chodzi tu konkretnie o niezgodne z prawem powołanie Małgorzaty Liptak na stanowisko zastępcy Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Pisaliśmy już o tym w artykule pt:„Wojewoda Żabska łamie prawo?” – link na końcu artykułu.

Jaki będzie finał „afery śmieciowej” na Dolnym Śląsku czas pokaże.

My natomiast pokażemy Wam jak funkcjonują jej mechanizmy. Jaka jest statystyczna skuteczność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i dlaczego doprowadził on do przedawnienia 28 spraw i zaniechania wszczęcia 124 postępowań!

CDN

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *