Pościg jak z filmu we Wrocławiu!

POLICJA.jpg

Motocyklista uciekał przed policją – lista zarzutów jest długa zobaczcie, jak zatrzymała go policja
Policyjna kontrola drogowa na ul. Kosmonautów we Wrocławiu zamieniła się w niebezpieczny pościg. Funkcjonariusze drogówki chcieli zatrzymać motocyklistę, który w terenie zabudowanym pędził aż 115 km/h. Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe – 26-latek zaczął uciekać.
Podczas ucieczki w kierunku Leśnicy kierowca rażąco łamał przepisy: przejechał na czerwonym świetle, wyprzedzał na przejściu dla pieszych i na skrzyżowaniu, a także spychał inne pojazdy na sąsiednie pasy ruchu, stwarzając ogromne zagrożenie.
Pościg zakończył się na wysokości ul. Rawickiej, gdzie motocyklista porzucił pojazd na torowisku. Policjanci szybko go zatrzymali – a wtedy zaczęły wychodzić na jaw kolejne fakty.
Okazało się, że 26-latek:
▪️ był poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu,
▪️ miał trzykrotny zakaz prowadzenia pojazdów,
▪️ nie posiadał uprawnień do kierowania,
▪️ miał przy sobie narkotyki,
▪️ jechał motocyklem z usuniętym numerem VIN,
▪️ a tablice rejestracyjne pochodziły z innego pojazdu.
Mężczyzna usłyszał już szereg zarzutów, m.in. niezatrzymania się do kontroli drogowej, jazdy mimo sądowego zakazu, posiadania narkotyków oraz manipulacji przy oznaczeniach pojazdu. Pobrano mu także krew do badań, by sprawdzić, czy prowadził pod wpływem narkotyków.
Za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia, a za wykroczenia nawet 30 tysięcy złotych grzywny.

ŹRÓDŁO: KMP we Wrocławiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *