Świdnica. W biały dzień w centrum miasta zostali pobici w bramie. Sąd właśnie skazał trzech z dwóch sprawców rozboju na trzy miesiące aresztu.
15-letni Kamil z kolegą szli w niedzielne popołudnie ulicami Świdnicy. Gdy skręcili do jednej z bram, wpadli tam za nimi trzej mężczyźni. Dwaj 21-latkowie Norbert K. i Mateusz K. „zajęli” się Kamilem. Ich niepełnoletni kolega – drugim z chłopców. Najpierw ich bili, a potem ukradli tablet, komórki i pieniądze.
– Świdniccy funkcjonariusze na podstawie przekazanych rysopisów, jeszcze tego samego dnia 24 lipca zatrzymali podejrzewanych o ten czyn – mówi oficer prasowy świdnickiej KPP Grzegorz Oleśkiewicz. – Okazali się nimi trzej mężczyźni w wieku od 16 do 21 lat. Policjanci odzyskali skradzione mienie, które sprawcy ukryli w trakcie ucieczki. Dwaj dorośli trafili do policyjnego aresztu, a ich nieletni towarzysz noc spędził w policyjnej izbie dziecka.
Pełnoletnimi bandytami zajął się prokurator. Usłyszeli od razu zarzuty rozboju. Okazało się, że wobec obu są w tej chwili rozpoznawane przed sądem jeszcze inne sprawy rozbójnicze. – Norbert K. ma przed sądem sprawę rozbój, a Mateusz K. dwie sprawy o kradzież rozbójniczą – mówi szef świdnickiej prokuratury Marek Rusin.
Dlatego sąd zgodził się na ich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny.
