Nasza najlepsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska pokonała w finale WTA Petrę Kvitovą 6:2, 4:6, 6:3. Dzięki swojej grze może ona zapisać wygraną w najbardziej prestiżowej po wielkim szlemie imprezie.
Zawody w Singapurze była niezwykle wyczerpujące dla Agnieszki Radwańskiej. Krakowianka dwa swoje spotkania przegrała co znaczyło, że musiała ona liczyć na formę Marii Szarapowej. W ciężkiej sytuacji Polka pokazała, że jest jedną z najlepszych tenisistek na Świecie wygrywając z Simoną Halep i Muguruzą. W wywiadach Radwańska zaznaczała, że do finału awansowała ostatkiem sił. Wszystkie spotkania mogłeś obstawiać na stronie betclic, aby dowiedzieć się więcej o takiej formie zabawy kliknij tutaj.
Pierwszy set okazał się popisem Radwańskiej mimo wielkiego zmęczenia Krakowianki. Przełamanie przyszło jednak dopiero przy stanie 5:1 dla Polki. W tym momencie, każdy kibic wiedział, że Radwańska już tego seta przegrać nie może. Drugi set nie był już tak udany, jak pierwszy. Szósty gem tej odsłony meczu pokazał, że Polka nie jest w pełni sił, co zaowocowało przegranym serwisem na sucho. W trzech gemach od stanu 3:1 do 3:1, nasza zawodniczka zdobyła zaledwie trzy punkty. Czeszka zaczęła grać swój ulubiony tenis, dzięki czemu wygrała drugi set 6:4.
Ostatni akt finału WTA w Singapurze był prawdziwy dreszczykiem. Kvitova przełamała Radwańską na 2:0. Warto zaznyczć, że aż sześć z dziewięciu gemów kończyło się przełamaniami. W ostatecznym rozrachunku to Agnieszka Radwańska okazała się lepsza o tego jednego breaka. Dzięki swojej postawie Krakowianka została pierwszą w historii tenisistką, którą wygrała WTA Finals mimo większej liczbie porażek niż zwycięstw w fazie grupowej.
Sukces Agnieszki Radwańskiej to powód dla dumny całego tenisowego społeczeństwa w Polsce. Mimo iż forma naszej zawodniczki ostatnim czasie nie zachwycała, to jednak Krakowianka zakończyła sezon w naprawdę wielkim stylu.
