Chłopaka zatrzymano w Jaworzynie Śląskiej do rutynowej kontroli. Niestety w jej trakcie okazało się, że ma przy sobie ponad kilogram marihuany i 40 gram amfetaminy. – W trakcie czynności przyznał się, iż narkotyki kupił od nieustalonej osoby, by w konsekwencji je sprzedać. Ustaliliśmy też dwie osoby, którym narkotyki sprzedał – mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy. Prokuratura postawiła Kamilowi K. dwa zarzuty udziału w obrocie i sprzedaży narkotyków, do obu się przyznał. W sobotę na wniosek prokuratury Kamil. K. został zatrzymany na 3 miesiące. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
