Przypomnijmy, że w lipcu Urząd Miejski rozpoczął procedurę administracyjną dot. odzyskania dotacji, jaka w ramach Budżetu Obywatelskiego została przyznana Towarzystwu Przyjaciół Chorych „Hospicjum” z siedzibą przy ulicy Grodzkiej. Chodzi o kwotę 900 tysięcy złotych. Miasto specjalnie powołało zespół, który wydał druzgocącą dla towarzystwa opinię. Z pokontrolnego protokołu wynika, że dotacja pobrana została w nadmiernej wysokości i zespół zawnioskował by ją w całości zwrócić. Prezydent Moskal-Słaniewska przystała na jego stanowisko i wydała decyzję o zwrocie. Na to jednak nie chce zgodzić się zarząd hospicjum i od decyzji władz miasta odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W piątek zapadła decyzja. SKO uchyliło stanowisko miasta i nakazało sprawę ponownie rozpatrzeć.
– W dokumentach, które do SKO dostarczono były błędy formalne, które uniemożliwiły merytoryczne rozpoznanie sprawy – mówi Zbigniew Rutecki, szef wałbrzyskiej delegatury SKO. Nie oznacza to, że Towarzystwo będzie musiało oddać dotację, nie oznacza też, że pieniądze zatrzyma. Urząd ma na nowo przyjrzeć się sprawie.
