Czy „dobra woda z kranu” utopi Wałbrzych? VIDEO.
W czyim imieniu działa wojewoda Anna Żabska? Kto zapłaci blisko 70 milionów odszkodowania Gminie Marciszów? Czy gminy zrzeszone w Wałbrzyskim Związku Wodociągów i Kanalizacji, solidarnie z Wałbrzychem, zapłacą to wielomilionowe odszkodowanie? O tym w poniższym artykule.


Ten wieloletni spór pomiędzy Gminą Marciszów, a Wałbrzyskim Związkiem Wodociągów i Kanalizacji (dalej WZWiK), który toczy się już od 2007 roku, opiszemy następnym razem, teraz skupimy się na jego finalnych aktach.
26 maja 2024r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze oddalił apelację wniesioną przez Wałbrzyskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Wałbrzychu, oraz Gminy: Boguszów Gorce, Czarny Bór, Głuszyca, Jedlina Zdrój, Stare Bogaczowice, Szczawno Zdrój, Walim i Wałbrzych od wyroku sądu I instancji o ustanowienie służebności czerpania wody przeciwko gminie Marciszów.
Sąd potwierdził, że infrastruktura marciszowska stanowi zorganizowaną całość jako przedsiębiorstwo, na którym gmina może prowadzić własną działalność i nim dysponować. Oznacza to, że jako wyłączny właściciel, Marciszów ma prawo posiadania, rozporządzania, korzystania, oraz czerpania pożytków i dochodów z mienia wodociągowego, tj. gruntów, budynków, ujęć wodociągowych, infrastruktury służącej do czerpania, produkcji i uzdatniania wody pitnej.



Wyrok stał się prawomocny i dał wójtowi Marciszowa Wiesławowi Cepielikowi pierwszą prawną możliwość odzyskania należących się gminie pieniędzy, a mówimy tu o kwocie 38 milionów złotych bez odsetek. W sierpniu 2024 roku wójt wezwał WZWiK do zapłaty kwoty 37 milionów złotych i do dnia 23-go września bieżącego roku nie otrzymał nawet jednej złotówki. Zamiast tego wójt Cepielik dowiedział się, że WZWiK złożyła wniosek do Wojewody Dolnośląskiego o ustanowienie służebności na mieniu gminy Marciszów.
Wojewoda Dolnośląski z dniem 29 lipca 2024 roku wydał Decyzję stwierdzającą nabycie z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 roku, przez Wałbrzyskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Wałbrzychu, nieruchomości położonych w Marciszowie. Wojewoda Maciej Awiżeń był jednak świadomy, że wydana Decyzja pozostaje w sprzeczności z dotychczasowymi, prawomocnymi wyrokami sądowymi w tej sprawie. Przewidując, że może ona zostać uchylona przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, powstrzymał się od nadania tej Decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Czas pokazał, że przezorność wojewody Macieja Awiżenia była słuszna.




Takich wątpliwości i zahamowań nie miała już Anna Żabska, która Decyzją Prezesa Rady Ministrów, z dniem 26.11.2024 r. została powołana na stanowisko Wojewody Dolnośląskiego. Jedną z jej pierwszych decyzji było właśnie nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności w celu zabezpieczenia majątku gminy Marciszów na rzecz WZWiK. Mówiąc prosto z mostu, decyzja wojewody Żabskiej zabezpieczała funkcjonowanie WZWiK na majątku Marciszowa i przenosiła roszczenia odszkodowawcze gminy Marciszów, na karb Skarbu Państwa. Decyzja ta uwolniłaby WZWiK i gminę Wałbrzych od odszkodowania rzędu 70 milionów złotych!
W tym miejscu należałoby postawić pytanie, a właściwie powinny je sobie postawić osoby na szczytach władzy, w czyim imieniu działa wojewoda Żabska? Czy reprezentując Rząd broni interesu Skarbu Państwa, czy działa na rzecz Gminy Wałbrzych, z której pochodzi i jej prezydenta Romana Szełemeja, któremu Żabska zawdzięcza całą swoją karierę?



Wiemy, że w całej tej sprawie można dostać zawrotu głowy, ale przecież mamy do czynienia z nie byle jakim wałbrzyskim strategiem, który przystąpił do działania, gdy wszystkie jego pionki i królówka znajdowały się już na odpowiednich pozycjach. Zagrywka na szach mat jednak się nie powiodła, bo w Warszawie wywrócono stolik z szachownicą.
Ktoś w Ministerstwie Rozwoju i Technologii zauważył niebezpieczne dla Skarbu Państwa działania Wojewody Żabskiej i uchylił Decyzję Wojewody Dolnośląskiego, nadającą prawo wieczystego użytkowania majątku Marciszowa, na rzecz WZWiK. Minister Rozwoju i Technologii wydał w dniu 11 lipca 2025 roku trzy decyzje dotyczące mienia wodociągowego gminy Marciszów, które w skrócie uchyliły poprzednią Decyzję Wojewody Dolnośląskiego. Tym samym, rygor natychmiastowej wykonalności, który wydała wojewoda Żabska został pozbawiony podstaw prawnych i zawisł w powietrzu, niczym zły duch.




Spór między WZWiK, a Marciszowem jest już w swojej finalnej fazie i prawie pewnym jest (prawomocne wyroki Sądów), że Marciszów odzyska swoje należności. Czy żądane 70 milionów złotych, z odsetkami, pogrąży WZWiK i gminę Wałbrzych? Czas pokaże. Tymczasem mamy „dobrą wodę z kranu”, choć bardzo drogą i w dodatku niezapłaconą.

Skarb Państwa niech buli… czyli Kto?
Wychodzi, że zadanie nie zrealizowane, to Dochtór będzie rozeźlonym… gdzie Pani Anna będzie teraz bidon tankować 🤔