
W drugiej zwrotce Pieśni Legionów, w hymnie jest to zwrotka trzecia, Józef Wybicki błędnie zapisał nazwisko Czarnecki, poprawnie brzmi ono Czarniecki. Błąd występuje w rękopisie Pieśni Legionów Polskich we Włoszech.

W ostatniej zwrotce bardzo często błędnie śpiewane są dwa pierwsze wersy naszego hymnu. Zamiast: Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany wiele osób śpiewa: Mówił ojciec do swej Basi cały zapłakany. Trudno wytłumaczyć dlaczego, ponieważ tekst ten jest niezmieniony od czasów Józefa Wybickiego.

KIM BYŁA BASIA?
W piątej zwrotce Józef Wybicki przedstawił dziewczynę o imieniu Basia i płaczącego ojca, oczekujących na powrót polskiego wojska. Wielu badaczy uważało, że Wybicki napisał o płaczącej Basi i tekst powinien brzmieć: już tam ociec do swej Basi mówi zapłakanej…. Jednak to wersja Wybickiego wydaje się bardziej realistyczna – wzruszony ojciec i ciesząca się na widok polskiego wojska młoda dziewczyna. Bardzo szybko zrodził się mit dotyczący Basi – wiele osób utożsamiało ją z postacią autentyczną – Barbarą Chłapowską, drugą żoną gen. Dąbrowskiego. Jednak Dąbrowski swoją przyszłą żonę poznał dopiero w 1806 roku, a Wybicki napisał pieśń w roku 1797. Basia i jej ojciec to wyłącznie postacie symboliczne.
REFREN RAZ CZY DWA RAZY?
Aktualnie obowiązująca Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, stawia wykonawców w trudnej i niejasnej sytuacji. Problemem jest kwestia refrenu, który według literackiej wersji powinien być śpiewany bez powtórzeń, a wedle harmonizacji w zapisie nutowym z powtórzeniem. Na ten moment obie wersje wykonania, z powtórzonym refrenem i ze śpiewanym tylko raz, winny być traktowane jako prawidłowe.
/źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji/
