ŚWIDNICA. O tym, że śmieci na działkach nie wolno palić, powszechnie wiadomo. Grożą za to nawet kary. Nie odstrasza to jednak świdnickich działkowców z ROS Aster. Palą aż miło. Zadymiają całe osiedle Zawiszów. Napisał o tym jeden z mieszkańców.
– Temat poruszany w zeszłym roku powraca. Chodzi o nielegalne palenie ognisk na terenie ogrodów działkowych Aster, mieszczącego się między ul. Esperantystów a ul. Kazimierza Odnowiciela. Ogniska są palone w tym samym miejscu prawie codziennie skutecznie, utrudniając życie mieszkańcom całej okolicy. Straż Miejska wzywana była wielokrotnie, ale ich interwencje nic nie dają. Dodatkowo powiadomiony został zarząd ROD, mieszczący się w Szczawnie, ale jak widać też nic to nie dało – informuje Czytelnik.
W Świdnicy uchwałą Rady Miejskiej już kilka lat temu wprowadzono całkowity zakaz spalania odpadów, nawet na własnej posesji. Nie zraża to jednak mieszkańców. – Rzeczywiście jesteśmy dosyć często wzywani do tego typu zdarzeń. Czasami one się potwierdzają a czasami niestety nie. Uczulamy jednak wszystkich mieszkańców, że spalanie śmieci na działkach może słono kosztować, nawet do 500 złotych. Musimy społeczeństwo uświadamiać i to jest dla nas priorytet – mówi Jacek Budziszewski ze Straży Miejskiej.
