Drużyna Miners Krause Wałbrzych rozpoczęła sezon.

Foto: Eleni Karanikola-Cieciera8 czerwca 2019 drużyna Miners Krause Wałbrzych rozpoczęła sezon rozgrywek
ligowych od meczu wyjazdowego w trzeciej kolejce LFA2 – drugiej ligi
futbolu amerykańskiego. Do Kątów Wrocławskich, miasta rodzinnego drużyny
Jaguars, zawodnicy wałbrzyskiej drużyny pojechali mocno zmobilizowani.
Przypomnę, że obie drużyny debiutują w tym roku w wyższej lidze. Jaguars
Kąty Wrocławskie w zeszłym roku udało się dojść do półfinału LFA9, a
Górnicy nie mieli możliwości spotkać się z tą drużyną, gdyż byli w różnych
grupach. Obie ekipy przed sezonem dokonały jednak poważnych wzmocnień i
ciężko wytypować faworyt, jednak znawcy tematu i kibice bardziej skłaniali
się ku Jaguars. Wałbrzyszanie szybko zweryfikowali poglądy na ten temat i
już w pierwszej kwarcie zameldowali się w end zone kotów. Po solowym biegu
uczynił to quarterback Austin Stubbs, pochodzący z Pleasant Hill w
amerykańskim stanie Iowa (6 punktów). Austin to doświadczony zawodnik,
występujący już w najwyższych klasach rozgrywkowych w Europie, między
innymi w Turcji (Yeditepe Eagles), czy Serbii (Jagodina Black Hornets). Za
jeden punkt wynik podwyższył running back Sebastian Narnicki, odpowiadający
w ekipie z Wałbrzycha także za kopanie piłki (7:0). Mimo zaciętej walki na
zalanym słońcem boisku, w drugiej kwarcie żadnej z drużyn nie udało się
zmienić wyniku. Po przerwie i zmianie stron w polu punktowym po wspaniałym
drivie, touchdown zdobył nie kto inny jak Sebastian Narnicki i po chwili
też podwyższył kopnięciem na bramkę ustalając wynik 14:0 dla Miners Krause
Wałbrzych.
Zdesperowani zawodnicy Jaguars poderwali się do walki, czego efektem było
przyłożenie Stanisława Werstlera po podaniu od Aleksandra Dądy. Celnie
futbolówkę kopnął na bramkę także Mariusz Chwastyk (14:7). Gospodarze znów
mieli szansę na zbobycie punktów wyrównujących, jednak mimo, że w składzie
tej drużyny było wielu zawodników z Wrocław Panthers B nie udało im się
wspiąć na wyżyny swojego ogrania i po raz kolejny ulegli górnikom. Po
wspaniałym interception (przechwycie) młodego Kacpra Chryplewicza,
wałbrzyszanie zaatakowali ponownie, wynikiem czego była zmiana wyniku po
field goal’u (kopnięciu z pola) Sebastiana Narnickiego, który okazał się
najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. Spotkanie dwóch beniaminków drugiej
ligi zakończyło się wynikiem Miners Krause Wałbrzych 17:7 Jaguars Kąty
Wrocławsie.

– *Nasza defensywa zagrała dziś bardzo mocne zawody, powstrzymując
wielokrotnie ofensywę Jaguars, która składa się z wielu solidnych
zawodników. W ofensywie każdy zagrał na bardzo wysokim poziomie, momentami
było bardzo nerwowo, jak to w pierwszych meczach bywa. Gdy jednak robiliśmy
swoje, szło nam bardzo dobrze. Dobre decyzje w ataku, dobrze dobrane
zagrywki i świętujemy zwycięstwo –* powiedział po meczu Paweł Sołtysiak,
trener główny Miners Wałbrzych.

Rewanżowe spotkanie obu drużyn odbędzie się w Wałbrzychu na boisku Aqua
Zdrój przy ul. Ratuszowej 20 lipca.

Źródło: Damian Ziętkowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *