Hospicjum będzie musiało oddać dotację

Pomysł utworzenia hospicjum stacjonarnego, które prowadzić miało Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum” powstał już wiele miesięcy temu. Niestety, pomimo dużej pomocy miasta (działkę pod budowę przekazano za 1 proc. wartości) do dziś hospicjum nie ma. Nie pomogło też podarowane 900 tysięcy złotych z budżetu obywatelskiego. Budowa jak szybko ruszyła, tak szybko się zakończyła… bo wycofał się tajemniczy inwestor. W tej chwili zarząd towarzystwa czeka na decyzję dotyczącą nabycia spadku po byłym podopiecznym. Niestety, batalia o dosyć spore pieniądze wydaje się nie mieć końca. Urząd stracił w końcu cierpliwość i chce odzyskać dotacje.

– Rzeczywiście urząd wystąpił na drogę administracyjną i chce zwrotu dotacji od nas. Prowadzimy na ten temat jednak bardzo intensywne rozmowy i być może załatwimy sprawę polubownie. Jest szansa na pozytywne zakończenie, ponieważ znalazł się inwestor, który chce wyłożyć pieniądze na dokończenie hospicjum. Więcej będziemy wiedzieć mniej więcej za dwa tygodnie – mówi Dariusz Pawliński, z Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *