KOLZAM – KOT KTÓRY JEŹDZIŁ KOLEJĄ

W Światowym Dniu Kota, nie mogło zabraknąć tego wzruszającego wspomnienia o kocie, który jeździł koleją.

KOLZAM – KOT KTÓRY JEŹDZIŁ KOLEJĄ Smutne wieści przyszły z Legnicy – nie ma już z nami Kolzama – kota, dobrego ducha serwisu KD, zamieszkującego bazę najpierw w Miłkowicach a od 2018 roku w Legnicy. To był prawdziwie kolejowy kot – uwielbiał spać w odstawionych na bocznicę szynobusach Kolzamu, stąd jego imię. Ulubieniec pracowników działu technicznego KD, do tego stopnia że wiąże się z tym pewna anegdota. Gdy podczas którejś z wizyt na serwisie kot wyglądał na bardziej zaniedbanego pracownicy dostali zadanie zająć się nim. Tak się wczuli że na odrobaczanie i inne zabiegi do weterynarza zabrała go jedna zmiana, po czym… Kolejna zmiana zabrała go znowu

KOLZAM nigdy nie był pięknym kotem – od małego nie miał ogona (miał jakąś chorobę i chłopaki zabrali go na zabieg do weterynarza), umaszczenia nie miał zbyt pięknego. Był za to pierwszy na przerwie śniadaniowej czy pod kolejnym pojazdem zjeżdżającym na przegląd…

Mieszkał lata w Miłkowicach w starym serwisie KD. Choć koty nie lubią zmiany miejsca zamieszkania przeszedł wraz z całym serwisem i taborem do nowej bazy w Legnicy, gdzie się doskonale aklimatyzował. Dostał nawet swoją tabliczkę nad miską i posłaniem, z którego jednak rzadko korzystał – wolał spać w kartonie przy kaloryferze na warsztacie. Teraz już go nie ma, a pracownicy pochowali go pod płotem bazy w Legnicy.

Mimo wakacyjnego nastroju warto chwilkę zastanowić się nad kocim losem. Mam nadzieję że KOLZAM jak inne koty ma kilka żywotów, i wróci do nas niedługo. W innej, kolejnej ale nadal kolejowej reinkarnacji. Miłych łowów, Kolzamie.

(fot. M. Szymajda Rynek Kolejowy, Dozer, G. Józwicki, pracownicy KD).

ŹRÓDŁO: Piotr Rachwalski – Komunikacja Zastępcza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *