Mediom oświadczenia, lekarzom zarządzenia!

Rzeczywistość przekazywana w oświadczeniach Dyrekcji Specjalistycznego Szpitala im. dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu, różni się od rzeczywistość szpitalnych oddziałów, wewnętrznych dokumentów i regulaminów.

Redakcja pozwala sobie na sprostowanie Oświadczenia wystosowanego przez Panią dyrektor Jolantę Królak oraz zastępcę Dyrektora ds. Medycznych lek. Joannę Grzesik. Oświadczenie, które w pewnych kwestiach niesłusznie zarzuca nam mijanie się z prawdą samo na niej nie polega.

Szpital oświadczył:

Ta część oświadczenia Pań dyrektorek świadczy o braku podstawowej wiedzy co do funkcjonowania swoich oddziałów, ponieważ Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci, które według Dyrektorek nie istnieje autonomicznie, istniało wcześniej niż CZP dla dorosłych. CPZ dla dzieci i młodzieży istniało jako pierwsze w Wałbrzychu i to od wielu lat, a potwierdza to między innymi wyciąg z Umów z NFZ:

Natomiast w skład CZP dla dorosłych, zgodnie z  Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 27 kwietnia 2018 roku, wchodzą:

Na stronie 16  Regulaminu Organizacyjnego szpitala z roku 2025, którego chyba specjalnie nie znają Panie dyrektorki czytamy, zwracając uwagę szczególną na ppkt.5:

Dokumenty szpitalne zadają kłam stwierdzeniom Pań dyrektorek zawartych w oświadczeniu, Stacjonarne Centrum Zdrowia Psychicznego dla dzieci i młodzieży istnieje i to od lat.

Nawet zapisy §35 Regulaminu CPZ w pkt.5 określają kto może z Centrum korzystać i są to oczywiście dzieci i młodzież. Nie ma więc podstaw do twierdzenia, że Centrum Zdrowia Psychicznego dla dzieci i młodzieży nie istnieje. Skąd więc takie dziwaczne oświadczenie w pkt. 5? Cyt:

Panie dyrektorki podpisane pod oświadczeniem z jednej strony zapewniają o najwyższym standardzie świadczonych przez Szpital usług. Dementują medialne doniesienia o ograniczeniu przyjęć i usług przez szpital, a z drugiej strony każdy pacjent może sobie poczytać szereg zarządzeń i komunikatów wydawanych przez Dyrekcję Szpitala, faktycznie ograniczających usługi i działalność oddziałów. Notorycznie ograniczane są badania w pracowni USG, a bezpośrednim  zagrożeniem dla pacjentów  jest brak lekarza dyżurującego na SOR i ograniczenie jego działalności, o którym informowała Pani dyrektor Królak. Taka sytuacja, gdy do pacjenta rejestrowanego na SOR wołany jest lekarz dyżurujący na oddziale wprost, łamie Umowę z NFZ i zagraża pacjentom.

One thought on “Mediom oświadczenia, lekarzom zarządzenia!

  1. Skoro Dami ma rozdźwięk między oświadczeniami placówki a dokumentami i głosem poirytowanych rządami „twardej ręki” pracowników… to ja dołożę do całości obrazu perspektywę najbardziej w tym chaosie poszkodowaną, bo jest to widok ze strony pacjenta.

    W CZP jest, cytując Seksmisję, „niezły burdel”. W ramach ZLŚ na pierwszą pilną, z uwagi na stan pacjenta, wizytę trzeba było czekać 2 miesiące. Ale to jeszcze nie jest największy problem… Przepisane nowe leki spowodowały krwawienia oraz nasilenie objawów Parkinsona. Pacjent 4 razy jest przewożony na SOR w różnych odstępach czasu. Kolejna pilna w zapotrzebowaniu wizyta miała odbyć się po tygodniu od zgłoszenia jednak lekarz nie przyjeżdża. Po kolejnym tygodniu pojawia się inny lekarz, po ponagleniach. Zapada decyzja o zmianie leczenia, odstawienie leków poprzednio zaleconych. Nowe leki, już po pierwszej dawce, robią z pacjenta „roślinę” tak otumanionego, że nie poznaje ludzi ani nie wykazuje zainteresowania otoczeniem. Kolejny kontakt i prośba o pilną wizytę lekarza pozostaje bez odzewu. Pacjent zostaje pozostawiony sam bez opieki lekarskiej. Łatwiej o wizytę lekarza POZ. Ten od razu podejmuje decyzję o odstawieniu leków chroniąc zdrowie pacjenta. To jest leczenie psychiatryczne? Może sami niech się tak leczą albo sami zażywają to co przepisują pacjentom. Na zdrowie 🤪.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *