W mieszkaniu nie stwierdzono obecności królika. Mężczyzna przyznał, iż umieszczenie zdjęcia na portalu społecznościowym było „głupim” żartem, za co przeprosił. Wyjaśnił także, że zdjęcie znalazł w internecie.
W toku postępowania przygotowawczego tut. Inspektorat zwróci się z wnioskiem do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy o ustalenie skąd pochodziła fotografia królika oraz czy rzeczywiście zostało pobrane z internetu. Wątpliwości Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt budzi ogrom wiadomości, które wpłynęły przy okazji tej sprawy od sąsiadów Mariusza Matejko. Mieszkańcy Świdnicy wskazywali, iż u ww. występuje bardzo duża rotacja zwierząt i nie są znane ich dalsze losy.
– W dalszym ciągu apelujemy o zgłaszanie się osób, które posiadają informacje w tej sprawie. Miejsce bytowania królika do tej pory nie zostało ustalone – mówią wolontariusze z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
