
Podczas dzisiejszej sesji nadzwyczajnej Sejmiku Województwa Dolnośląskiego doszło do dyskusji na temat rządowej pomocy powodzianom. Zapowiedziany minister Marcin Kierwiński nie dojechał, a sami powodzianie zarzucali wojewodzie Annie Żabskiej brak realnej pomocy!
Wszyscy wiedzą że pomoc była wywożona prywatnymi autami tak gdzie nawet wody nie widzieli.
Żabska żadnej empatii, pokrzykuje czytając kolumny cyfr… nie potrafi skłądnie odpowiadać na pytania, nie rozumie pytań, a dykcja, intonacja… to jest dramat…