Sprawa przedstawiana była dość bulwersująco. 2-letni wówczas Oskar przebywający pod opieką swojej babci wyszedł z domu na ulicę. W samych śpioszkach zauważyli go przechodnie. Zawiadomili policję. Mająca się opiekować dzieckiem babcia była pod wpływem alkoholu. Sprawa trafiła do sądu, a dziecko zamiast do domu trafiło do pieczy zastępczej. Dziś, po kilku rozprawach sąd uznał, że Oskar może bez przeszkód wrócić do mamy, zwłaszcza że ta podjęła leczenie i pracę. Wcześniej miała problemy ze środkami odurzającymi. – Bardzo się cieszę z takiej decyzji – mówi babcia Agnieszka Doktor. – Mam nadzieję, że moja córka stanie na wysokości zadania i wnuk przy niej zostanie już na zawsze. Rodzina będzie objęta nadzorem kuratora.
Dodajmy, że wcześniej prawnym opiekunem Oskara była właśnie babcia, PaniAgnieszka. Jej córka w chwili, kiedy Oskar przyszedł na świat była. Cała rodzina dbała o chłopca, z tego też znana była w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. – To, co stało się feralnej nocy było incydentem. Bardzo opiekowaliśmy się Oskarem. Nie możemy wybaczyć sobie tego co zaszło – mówi babcia Oskara, Agnieszka Doktor.
