– W ostatnim czasie nasze nastroje nieco się zmieniły w związku z referendum. Jesteśmy przeciwni temu, co się dzieje. Pracujemy od 24 lat i przykro nam, że chce nas się odciąć – mówił w swoim przemówieniu komendant świdnickiej Straży Miejskiej. Życzenia strażnikom złożyła prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska. – Chcielibyśmy, by było radośnie ale musimy się zmierzyć z tym wnioskiem. Tam jest około 5 tysięcy podpisów. To o czymś świadczy. Ja natomiast nadal stoję na stanowisku, że jesteście potrzebni – mówiła prezydent Świdnicy. W podobnym tonie wypowiadał się też przewodniczący Rady Miejskiej, Jan Dzięcielski.
Strażnicy zamiast kwiatów dostali też od prezydent premie – 500 zł. Święto było też okazją do wręczenia awansów i nadania tytułu Super Strażnika, w tym roku został nim jeden z najbardziej lubianych strażników – Bartosz Ludwik.
