Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska informowała, że przedsiebiorca brał pod uwage aż 15 lokalizacji z których ostatecznie zostały tylko dwie – Świdnica i Złotoryja. Niemal pewni sukcesu świdniccy radni przesunęli nawet środki z budżetu na ewentualne wybudowanie drogi dojazdowej do hal w rejnowie ulic Kopernika, Przemysłowej i Metalowców. Niestety, w ostatniej chwili inwestor się wycofał. – Inwestor nie zdecydował się na świdnicką podstrefę i wybrał lokalizację w Złotoryi. Zbyt wysoka cena gruntu zaproponowana przez właściciela nieruchomości rolnych na terenie naszego miasta nie odpowiadała niemieckiej firmie i pomimo tego, iż pozostałe warunki przedstawione przez Świdnicę były zaakceptowane i wysoko ocenione, niestety nie przeważyły one nad ceną zakupu gruntu- wyjaśnia Magdalena Dzownkowska, rzecznik Urzędu Miejskiego.
