Do dramatu doszło w sobotę. Podczas łowienia ryb na terenie żwirowni w Jaworzynie Śląskiej do wody wpadł 50-letni mężczyzna, niestety nie przeżył. – W piątek dwóch panów przyjechało na ryby do Jaworzyny Śl., później dołączył do nich 55-latek. Wszyscy wspólnie wędkowali. Kompani denata poszli spać i rankiem w sobotę znaleźli jego ciało pływające po powierzchni wody. Twierdzą, że nie mają pojęcia co się stało, ponieważ zasnęli. Mężczyzna spożywał wcześniej alkohol, jak wynika z zeznań świadków- mówi rzecznik KPP Świdnica, Grzegorz Oleśkiewicz. Jeszcze dziś wykonana ma być sekcja zwłok denata, która ostatecznie potwierdzi przyczynę zgonu. – Dopiero wówczas, kiedy pobrana zostanie krew do badań będzie można stwierdzić jednoznacznie dlaczego doszło do śmierci. Obecnie badane przez nas okoliczności zmierzają jednak do wypadku – mówi prokurator Beata Piekarska-Kaleta.
