One thought on “Spółdzielnie energetyczne to przyszłość”
Ciężko gościa słuchać z uwagą. Dawno już takiej zbitki propagandy nie było w jednej wypowiedzi.
Przyszłość? Ekogroszek był eko, później gaz był eko, ludzie zainwestowali pieniądze, bo uwierzyli oszustom, dzisiaj ekogroszek i gaz nie jest eko i PŁAĆ kolejny raz, znowu.
Energia blisko domów? No tak, 500m od domu wiatrak, a może małe elektrownie atomowe w jadalnym albo sypialni? Nie? Blisko będzie.
Energia odnawialna – tak, pani Kozłowska z ul. Klonowej uwierzyła i zainwestowała w remont domu, jedną, całą powierzchnię dachu pokryła fotowoltaiką, energia odnawialna, która miała jej dać „tani” prąd została ograniczona w pozyskaniu, bo sąsiadka zza płotu (siostra Romka, a jakże – tak, tego co najdroższe autobusy wodorowe do Wałbrzycha sprowadził, które nie jeżdżą 🤭) ma wysokie drzewa, które przesłaniają słońce i nie zamierza ich przyciąć, aby żyć w zgodzie i ładzie sąsiedzkim i „proekologicznym”.
„Drill, baby drill” i miej w *upie wszystkich ekologicznych idiotów, którzy pragną jedynie wyciągnąć z twojej kieszeni pieniądze, abyś był ich dozgonnym klientem.
Ps. Kiedy czołgi na prąd? A co z silnikami samolotów? Miliony ton paliwa lotniczego spalają nad naszymi głowami i to bez żadnych DPFów czy zaworów EGR 🤭 może należy wprowadzić szybowce i balony?
8 mld euro kraje UE wydały, aby zakrętka od butelki z wodą była zespolona… Jaki będzie koszt wyiany okien z 2 na 3 zespolone szyby w całej UE i co z odpadami? Co z bateriami z aut elektrycznych? Kto je zutylizuje i za ile? Kto za to wszystko zapłaci? Kto zarobi to wiemy 🇩🇪
Banda debili… na każdym kroku. A planeta „płonie” 😜 i o wodę będziemy się bić już jutro – z waszą ekonomią i inteligencją to pewne.
Ciężko gościa słuchać z uwagą. Dawno już takiej zbitki propagandy nie było w jednej wypowiedzi.
Przyszłość? Ekogroszek był eko, później gaz był eko, ludzie zainwestowali pieniądze, bo uwierzyli oszustom, dzisiaj ekogroszek i gaz nie jest eko i PŁAĆ kolejny raz, znowu.
Energia blisko domów? No tak, 500m od domu wiatrak, a może małe elektrownie atomowe w jadalnym albo sypialni? Nie? Blisko będzie.
Energia odnawialna – tak, pani Kozłowska z ul. Klonowej uwierzyła i zainwestowała w remont domu, jedną, całą powierzchnię dachu pokryła fotowoltaiką, energia odnawialna, która miała jej dać „tani” prąd została ograniczona w pozyskaniu, bo sąsiadka zza płotu (siostra Romka, a jakże – tak, tego co najdroższe autobusy wodorowe do Wałbrzycha sprowadził, które nie jeżdżą 🤭) ma wysokie drzewa, które przesłaniają słońce i nie zamierza ich przyciąć, aby żyć w zgodzie i ładzie sąsiedzkim i „proekologicznym”.
„Drill, baby drill” i miej w *upie wszystkich ekologicznych idiotów, którzy pragną jedynie wyciągnąć z twojej kieszeni pieniądze, abyś był ich dozgonnym klientem.
Ps. Kiedy czołgi na prąd? A co z silnikami samolotów? Miliony ton paliwa lotniczego spalają nad naszymi głowami i to bez żadnych DPFów czy zaworów EGR 🤭 może należy wprowadzić szybowce i balony?
8 mld euro kraje UE wydały, aby zakrętka od butelki z wodą była zespolona… Jaki będzie koszt wyiany okien z 2 na 3 zespolone szyby w całej UE i co z odpadami? Co z bateriami z aut elektrycznych? Kto je zutylizuje i za ile? Kto za to wszystko zapłaci? Kto zarobi to wiemy 🇩🇪
Banda debili… na każdym kroku. A planeta „płonie” 😜 i o wodę będziemy się bić już jutro – z waszą ekonomią i inteligencją to pewne.