Wojewoda Żabska łamie prawo?

Wojewoda Żabska łamie prawo? 18 czerwca 2025 r. Wojewoda Dolnośląska, Anna Żabska powołała na stanowisko Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Małgorzatę Liptak, a na funkcję zastępcy Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Pawła Pilszaka, który dotychczas kierował Wydziałem Zwalczania Przestępczości Środowiskowej WIOŚ we Wrocławiu. W rozmowach z urzędnikami Pilszak przedstawia się jako członek rodziny, daleki kuzyn Romana Szełemeja – prezydenta Wałbrzycha.

    Może i w tej dość niezręcznej okoliczności nie byłoby nic zdrożnego, gdyby nie cała sekwencja wydarzeń poprzedzających te nominacje, a rzucających bardzo mroczne światło na działania wojewody Żabskiej.

Foto: DWIOŚ

Zaczęło się dnia 25-go kwietnia tego roku, gdy wówczas jeszcze urzędująca Dolnośląska Inspektor Ochrony Środowiska, Beata Merenda zwróciła się z wnioskiem  do wojewody Anny Żabskiej  o powołanie swojego zastępcy, którym miał zostać Pan MW – (personalia znane Redakcji).

MW wygrał konkurs uzyskując największą liczbę punktów, pokonując dwóch pozostałych kandydatów tj. Małgorzatę Liptak i Pawła Pilszaka. Notabene ten ostatni wypadł najsłabiej w zestawieniu.  Skoligacenie rodzinne Pana Pilszaka nie było w konkursie punktowane.

Wyniki konkursu były widocznie niesatysfakcjonujące dla wojewody  Żabskiej, a wskazana we wniosku kandydatura na tyle nieakceptowalna, że wojewoda zdecydowała się pominąć zapisy art. 5 ust. 1 pkt. 6 ustawy z dnia 20 lipca 1991 roku o Inspekcji Ochrony Środowiska, które jasno określają procedurę wyboru i mianowania następcy. Ustawa w tym względzie nie pozostawiają Wojewodzie wolności wyboru własnego kandydata.

Kandydatem Żabskiej okazała się być Małgorzata Liptak, która jako wieloletni radca prawny powinna zwrócić uwagę na bezprawną formę swojego mianowania. Niestety finalnie nie zwróciła. Finalnie, ponieważ Pani Liptak miała najwyraźniej duże wątpliwości, co do procedury jej własnego wyboru. Wniosek ten nieodparcie się narzuca po  reakcji Pani Liptak na zaproszenie, jakie 6-go maja wystosowała do niej wojewoda  Żabska, zapraszając na spotkanie w sprawie wyboru zastępcy DWIOŚ (zdjęcie poniżej).

W odpowiedzi Pani Liptak zrezygnowała z dalszego udziału w konkursie zasłaniając się przyczynami osobistymi. Co ją jednak przekonało do przyjęcia nominacji z rąk wojewody Żabskiej? Tego jeszcze nie wiemy.

W każdym razie, po powołaniu na stanowisko zastępcy DWIOŚ Pani Małgorzaty Liptak, wojewoda Żabska uczyniła następny krok o wątpliwym gruncie prawnym i odwołała DWIOŚ Beatę Merendę. W tle tej decyzji jest kontrola przeprowadzona przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Dolnośląski Urząd Wojewódzki, która wykazała wieloletnie zaniedbania i rażące naruszenia prawa w stosunku do jednej z urzędniczek. Również kontrola  jaką w DWIOŚ wykonali inspektorzy Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska wykazała znaczące zaniedbania. Inspektorzy kontrolujący jedną ze spółek odpadowych operujących na Dolnym Śląsku zauważyli, że inspektorzy DWIOŚ na przestrzeni kilku lat wybiórczo uzupełniali dokumentacje fotograficzną Informatycznego Systemu Kontroli, co znacząco utrudniało właściwe skontrolowanie przedsiębiorcy.

W efekcie zaleceń pokontrolnych GIOŚ, Inspektor Beata Merenda podjęła decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu z pracy Naczelniczki Wydziału Inspekcji DWIOŚ odpowiedzialnej za, cytat:

„rażące i bezsporne naruszenia prawa i obowiązków pracowniczych”.

Podpisaną i opieczętowaną decyzję o zwolnieniu naczelniczki inspektor Merenda złożyła w swoim sekretariacie, celem jej dostarczenia zwolnionej urzędniczce, dnia 17-go czerwca 2025r. Tego samego dnia została odwołana przez wojewodę Żabską.

Zwolniona, przez inspektor Merendę, urzędniczka nigdy nie otrzymała decyzji rozwiązującej stosunek pracy w trybie dyscyplinarnym i nadal pełni swoje obowiązki.

Gdy krnąbrna inspektor Beata Merenda została już odwołana nic nie stało na przeszkodzie, aby powołać na zwolnione przez nią stanowisko, Małgorzatę Liptak – zastępcę powołaną niezgodnie z zapisami ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska z 1991 roku.

    Od tego momentu nowa inspektor Liptak i wojewoda Żabska działają już zgodnie z zapisami przywołanej ustawy i powołują na zastępcę Pani Liptak, Pawła Pilszaka, który w kuluarach przedstawia się, jako kuzyn prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja.

     Nie odmawiamy rodzinie Romana Szełemeja awansów i rozwijaniu swojej kariery, ale wydaje się być dziwne, że ten rozkwit następuję pod skrzydłami wojewody Żabskiej, która jak sama mówi jest najbliższą i zaufaną współpracownicą prezydenta Wałbrzycha.

Należałoby jednak zadać pytanie, czy instytucje odpowiedzialne za pilnowanie przestrzegania polskiego prawa nie powinny zastanowić się dlaczego wojewoda Żabska, w jednym przypadku pomija zapisy ustawy, a w drugim już się do niej literalnie stosuje?

O stanowisko do całej sprawy poprosiliśmy zwolnioną inspektor Beatę Merendę, ale na tym etapie sprawy, odmówiła komentarza.

    Przedstawiony w wielkim skrócie problem jest tak wielowątkowy i ciekawy, że dajemy Państwu słowo jako Redakcja, że zgłębimy go dla Państwa w ciekawym wywiadzie.

Autor:SZ

One thought on “Wojewoda Żabska łamie prawo?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *