Areszt uchylony został na wniosek obrońcy oskarżonej. Teraz prokurator podczas eksperymentu procesowego weryfikować będzie czy 24-latka przez swojego konkubenta była katowana i ugodziła go nożem w obronie własnej.
– Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że kobieta była ofiarą przemocy domowej i działała w obronie koniecznej. Dochodzenie będzie zmierzało do ustalenia całego przebiegu zdarzeń z 10 kwietnia, stąd decyzja o przeprowadzeniu eksperymentu procesowego z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej – wyjaśnia prokurator rejonowy, Marek Rusin.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 10 kwietnia we wsi Witoszów, pod Świdnicą
Przeczytaj też: Zabiła ojca swoich dzieci. W domu od dawna był problem z alkoholem
