„Złoty pociąg” ponownie znika…

Wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz twierdzi, że nie można potwierdzić postoju „złotego pociągu” we wskazanym miejscu, ale dzisiaj we Wrocławiu zebrał się zespół kryzysowy. Efektem jego posiedzenia jest wniosek o odizolowanie miejsca domniemanego znaleziska w celu ochrony osób zwabionych sensacją.
W piątek z ust Generalnego Konserwatora Zabytków, Piotra Żuchowskiego usłyszeliśmy, że „złoty pociąg” stoi we wskazanym przez znalazców miejscu na 99 %.
Z dzisiejszej wypowiedzi wojewody wynika, że nikt z władz Wałbrzycha ani wojewódzkich potwierdzenia znaleziska np. w postaci zdjęć z georadaru nie widział, a to, co widział wiceprezydent Wałbrzycha Zygmunt Nowaczyk, to jedynie niewyraźna mapka…
Również prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej mnoży wątpliwości mówiąc, że materialne przesłanki istnienia znaleziska wydają się konieczne do traktowania z dużym dystansem (wypowiedź dla PRW).
Jednocześnie władze Wałbrzycha złożą jeszcze dzisiaj wniosek do Ministra Obrony Narodowej o zbadanie wskazanego obszaru za pomocą georadaru.

red.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *