
Rodzice rocznego chłopca przeżyli chwilę grozy, gdy podczas oczekiwania na autobus, który nie przyjechał nieomal stracili syna. Autobus linii 11 obsługiwanej przez MZUK, po prostu nie przyjechał. Straż Miejska nie pomogła. Chłopca uratowali ratownicy wałbrzyskiego Pogotowia Ratunkowego.

HIPOKRYZJA. 4godz działania baterii od respiratora….okej, ale spacer po galerii we Wrocławiu tej baterii nie zużył? I teraz pytanie, co ma wspólnego brak autobusu z warunkami panującymi w mieszkaniu? Szanowny tatuś jakby się wziął za uczciwa pracę a nie zgrywał ofiare systemu to i dziecko miało by godne warunki. polecam mniej „medycznej” marihuany i piwka a więcej zaangażowania w poszukiwanie uczciwej pracy
Nie znam tej rodziny ale dopóki nie będziesz w takiej samej sytuacji nie będziesz mieć dziecka tak bardzo chorego to proponuję nie pisać takich rzeczy. Jak ten facet ma iść do pracy jak ma żonę i dziecko chore ktoś musi się opiekować dzieckiem i żoną.