TERAZ MOŻE STRACIĆ SPRZĘT WART PONAD 100 TYS. ZŁ!

To nie był zwykły poniedziałek na drogach powiatu kamiennogórskiego. 43-letni mieszkaniec gminy Lubawka zakończył jazdę… przewróconą na bok koparką w rowie i uszkodzonym ogrodzeniem posesji.

Kiedy na miejsce przyjechali policjanci, szybko okazało się, że to dopiero początek tej historii.

Badanie wykazało u operatora ponad 3,2 promila alkoholu w organizmie.

A potem padło tłumaczenie.

43-latek przekonywał mundurowych, że z drogi zjechał, ponieważ samochód jadący z naprzeciwka miał go nie przepuścić. Twierdził też, że… alkohol wypił dopiero po wypadnięciu z drogi.

Problem w tym, że policjanci nie znaleźli żadnej butelki, a kolejne badania wskazywały na praktycznie stały poziom alkoholu w jego organizmie.

I tu historia robi się dla kierującego wyjątkowo kosztowna.

Policjanci zabezpieczyli koparkę, której wartość przekracza 100 tysięcy złotych, na poczet przepadku mienia.

43-latek został zatrzymany. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grożą mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

Jedna pijana przejażdżka może więc kosztować go znacznie więcej niż mandat.

Ponad 3,2 promila. Koparka na boku. Rozbite ogrodzenie. Sprzęt za ponad 100 tys. zł zabezpieczony przez policję.

Na szczęście tym razem skończyło się bez tragedii.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze