– 14 maja 20156 roku o godz. 06.45 otrzymaliśmy informację, że nad brzegiem rzeki Bystrzyca, nieopodal ul. Kopernika w stalowym ogrodzeniu posesji, zaklinowała się sarna – mówi Marek Fiłonowicz ze Straży Miejskiej. – Przybyłym na miejsce strażnikom udało się uwolnić zwierzę. Była tak już osłabiona, że po uwolnieniu, oszołomiona całą tą sytuacją, położyła się w trawie. Strażnicy starali się w tym czasie zapewnić jej spokój, by nie niepokojona mogła odzyskać siły. Tak też się stało i po kilkunastu minutach sarenka odzyskała siły i samodzielnie się oddaliła – dodaje.
