Do zdarzenia doszło 12 stycznia w miejscowości Lubachów. Samochód osobowy prowadzony przez łodego człowieka wypadł z drogi i zawisł na betonowym słupku. Na szczęście albo nieszczęście świadkami zdarzenia było dwóch funkcjonariuszy. Obaj podjęli interwencję. Nie spodziewali się jednak, że pasażer z osobówki będzie chciał wręczyć im łapówkę za odstąpienie od czynności.
– Pasażer podszedł do funkcjonariusza i włożył za kamizelkę policjanta 3 banknoty po 100 zł mówiąc wprost: „panowie dogadamy się, macie tutaj małe co nieco”. Oczywiście zgłosili ten fakt. 35-letni mężczyzna usłyszał zarzut proponowania korzyści majątkowej – informuje Marek Rusin, prokurator rejonowy.
Sprawca nie przyznał się zarzucanego mu czynu. Grozi mu za to od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
