Dziś „Czarny Protest”! Co myślą o nim mężczyźni?

W ubiegłym tygodniu Sejm pracował nad dwoma projektami obywatelskimi podważającymi obecne przepisy – jedna dotyczyła całkowitego zakazu aborcji a druga to postulat liberalizacji obecnych przepisów wysuwany przez inicjatywę Ratujmy kobiety. Posłowie odrzucili ostatni projekt, a inicjatywę Stop Aborcji skierowali do dalszych prac w komisjach sejmowych. To dlatego 3 października kobiety w całej Polsce wyjdą na ulice w Czarnym Proteście. Chcą walczyć przeciwko dyktatowi.
A jak na #czarnyprotest zapatrują się mężczyźni? Czy prace nad projektem zakazującym całkowicie aborcji w naszym kraju są im obojętne, czy jednak nie zgadzają się z tym? Oto ich wypowiedzi.
– Oczywiście, że kobiety powinny mieć wolny wybór. Przecież prawo do aborcji nie zmusza do niej. Obecne prawo daje taką możliwość tylko w określonych przypadkach. Liberalizacja byłaby tylko możliwością, a nie przymusem.Trudno aby religia narzucała wszystkim obywatelom swoje prawa. Myślę, że prawo powinno zostać w tej gestii zliberalizowane, a przynajmniej utrzymane obecne status quo – mówi Paweł Szwarc, ratownik medyczny.
Przeciwne zdanie ma za to poseł PiS-u, były prezydent Świdnicy, który uważa, że wraz z momentem poczęcia życie płodu należy chronić.
– Jako osoba wierząca, związana z Kościołem jestem za ochroną życia od momentu poczęcia, jednocześnie jestem również za ochroną życia i zdrowia kobiet, ze szczególną troską dotyczącą macierzyństwa – mówi Wojciech Murdzek, i dopowiada. – Jestem przeciw wykorzystywaniu godności i wyjątkowości kobiet w jakichkolwiek „grach politycznych”.
– Jest dla mnie naturalne, że popieram Czarny Protest, bo popieram prawa kobiet. Nikt nie jest za dokonywaniem aborcji, także ja i wszystkie kobiety, ale nie można pozwolić na to, aby to państwo i politycy decydowali o ciałach i umysłach obywateli. Bierny mężczyzna, to mężczyzna który daje ciche przyzwolenie na instrumentalne traktowanie i pozbawienie prawa do decyzji w sprawach, o których decydować powinny nasze koleżanki w pracy, partnerki, córki, wnuczki itd. – komentuje radny Marcin Paluszek.
paluszek

– Kiedy słucham lub czytam o tym co pisze się i mówi na temat aborcji odnoszę wrażenie, że dawno już zapomniano o podmiocie tej sprawy – Kobiecie, a sam problem upolityczniono. Na dodatek ze zdziwieniem konstatuję, że oto w Polsce mamy wysyp – nazwijmy to autorytetów, w tej sprawie. Wszyscy z pełnym przekonaniem mówią o swoich racjach, wytaczając dziesiątki argumentów i kontrargumentów, często bzdurnych. Przykład. Ostatnio słyszałem wypowiedź „pseudoautorytetu”, że nie będzie problemu z większą ilością niechcianych dzieci, które się urodzą przy całkowitym zakazie aborcji, bo pójdą one do adopcji, na które jest ogromne zapotrzebowanie. W przeciwieństwie do autorytetu wygłaszającego te bzdury sprawdziłem dane statystyczne. W latach 2007-2014 liczba adopcji była w miarę stała i wynosiła ok. 3.350-3.650 rocznie z minimalną tendencją wzrostową. Dodam, że w domach dziecka i rodzinach zastępczych żyje kilkadziesiąt tysięcy dzieci. No to gdzie ten boom pytam? Nie wiem skąd przekonanie zwolenników całkowitego zakazu aborcji, że potrzeba go wprowadzić. Czy Polki nic innego nie robią tylko usuwają ciąże? A może po prostu zaufajmy Kobietom, a całą energię, jaką tracimy na dyskusje wokół aborcji, zużyjmy np. w kwestii zapobieżenia możliwości sprowadzania do Polski żywności genetycznie zmodyfikowanej. Wszystkim to wyjdzie na zdrowie. Uważam, że życie to największy dar. Ale uważam też, że to Kobietom należy pozostawić decyzję w sprawach aborcji. Bo to one są ofiarami gwałtów i to ich życie może być zagrożone. I na koniec dwa punkty 31. artykułu Konstytucji RP: • Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. • Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Wolność wyboru to także „wolność” o której mówi Konstytucja. Jedynym problemem pozostaje więc mądrze stanowić prawo – mówi dziennikarz i wydawca Andrzej Dobkiewicz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *