Tym razem akcja strażaków trwa już ponad 24 godziny. W tej chwili uczestniczy w niej jeden zastęp OPS i jeden PSP. Poprzedni pożar miał miejsce 19 października.
– Pracę utrudnia wiatr oraz to, że słoma jest mocno sprasowana. Nie możemy dotrzeć do zarzewia pożaru. Na pewno po raz kolejny było to podpalenie – mówi Jacek Kurczyński, rzecznik PSP Świdnica.
Za zdjęcia dziękujemy Justynie
