Osiedlowa działka przyczyną miejskich dramatów

Dziś prezes świdnickiej spółdzielni , wspierany przez powołanego na trzy miesiące członka zarządu Ryszarda Kuca, podpisali umowę sprzedaży działki przy ul. Waryńskiego. Działki, która ma szansę stać się w Świdnicy równie znana jak ta w Zaułku Świętokrzyskim, w którym niegdyś miała stanąć piętrowa galeria. I to nie tylko dlatego, że była szansa, iż jej właścicielami będzie ta sama spółka, ale dlatego, że wokół jej sprzedaży mnóstwo jest kontrowersji.
Ale od początku. Konflikt w spółdzielni zaczął się dwa tygodnie temu. Wówczas, w dziwnej atmosferze odwołano z funkcji wiceprezesa spółdzielni i radnego miejskiego – Janusza Soleckiego. Sprawa szybko stała się medialna, bo odwołanie nastąpiło niespodziewanie i miało związek z odmową Soleckiego podpisania zgody na sprzedaż przedmiotowej działki. Wiceprezes odmówił podpisania umowy, którą dziś zamiast niego u notariusza podpisał Kuc, nota bene też radny i wiceprzewodniczący Rady Powiatu Świdnickiego. Zdaniem ex prezesa sprzedaż ta miała nie tylko nie być dla spółdzielni opłacalna, ale wręcz narażać ją na straty. Solecki, zgodnie ze składanymi przez prezesów spółdzielni deklaracjami, wspierał jednego z deweloperów, konkretnie spółkę Silver City (co dzisiaj ujawniono podczas konferencji). Inwestor ten chciał, zgodnie z naszymi informacjami, kupić działkę drożej niż dziś sprzedała ją spółdzielnia. A przypomnijmy kwota sprzedaży wyniosła niemal o połowę mniej niż jej pierwsza wycena.
Dziś, podczas konferencji prasowej z udziałem prezesa spółdzielni – Andrzeja Brzozowskiego, członka zarządu, Ryszarda Kuca oraz prezesa Rady Nadzorczej Roberta Horodyskiego tłumaczono, że nowa wycena została sporządzona zgodnie z przepisami, a niższa cena to wynik ogólnego spadku cen nieruchomości i gruntów. – Skoro ktoś ma wątpliwości, co do sprzedaży czy formy, w jakiej się to odbywa, sprawę powinien zgłosić odpowiednim organom – mówił dziś wiceprezes Ryszard Kuc. – Nie rozumiemy, dlaczego Pan Solecki wolał sprawę roztrząsać na łamach prasy? Co więcej Solecki zabiegał o jednego developera, nie dbając o dobro spółdzielni i spółdzielców – uważa Kuc.
Tymczasem nieoficjalnie wiadomo, że działkę kupiła firma DobroBau, stały zleceniobiorca spółdzielni. Nazwy firmy oficjalnie nikt dzisiaj nie chciał podać. Generalnie na pytania mediów odpowiadano niezbyt chętnie, a pytania niewygodne powodowały reakcję głównie wiceprezesa. Ryszard Kuc sugerował wręcz, że dziennikarze trzymają stronę Janusza Soleckiego. Oczywiście jest to nieprawda, czego dowodem jest obecność mediów na konferencji prasowej w spółdzielni, którą zresztą zwołano pod pretekstem informacji nt. wykonywanych w zasobach remontów. W trakcie spotkania włączył się w nią Krystian Werecki, do niedawna szef PCK w Świdnicy, a dzisiaj radny powiatowy, pracownik Urzędu Miejskiego, członek Rady Nadzorczej spółdzielni i szef SLD. Werecki przez całą konferencję prasową próbował „podpowiadać” swoim kolegom odpowiedzi, w końcu nie wytrzymał i sam zabrał głos, mówiąc, że on podsumuje całe wydarzenie.
Wczoraj, Komisja Rewizyjna wyraziła negatywną opinię na temat zwolnienia Soleckiego z pracy (od red. o taką zgodę musiała wystąpić spółdzielnia, Solecki jest bowiem radnym rady Miejskiej). Teraz o jego losie zadecyduje Rada Miejska, która najprawdopodobniej nie zgodzi się na pozbawienie swojego kolegi pracy. Co na to prezes? – Nie chcę na razie się w tej sprawie wypowiadać – tłumaczył dziś dziennikarzom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *