Wakacyjny wieczór zamienił się w koszmar. 11-letni Kuba Giedz ze Strzegomia spadł z dachu pustostanu z wysokości drugiego piętra. Chłopiec cudem przeżył, ale odniósł potworne obrażenia. Obecnie walczy o życie na wrocławskim OIOM-ie. Ruszyła pilna zbiórka na jego leczenie i wieloletnią rehabilitację.

Do tej tragedii doszło w piątek, 8 sierpnia. Kuba bawił się z rówieśnikami na terenie pustostanu. W pewnym momencie doszło do wypadku – chłopiec runął na ziemię, uderzając o nią głową. Życie uratowała mu natychmiastowa reanimacja podjęta przez kierowcę przejeżdżającego auta oraz szybki przylot śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarze we Wrocławiu musieli natychmiast przeprowadzić trepanację czaszki.

Stan chłopca jest bardzo ciężki

Medyczna lista obrażeń Kuby przeraża. Diagnoza to m.in. ciężki uraz czaszkowo-mózgowy, liczne złamania kości czaszki, krwiaki, wodogłowie oraz lewostronny niedowład. Chłopiec ma także stłuczone płuca, serce i złamany obojczyk. Zamiast we wrześniu pójść do szóstej klasy, czeka go najtrudniejsza walka w życiu.

Przed wypadkiem Kuba był wesołym, dobrze wychowanym i lubianym dzieckiem. Nigdy nie sprawiał problemów. Dzisiaj jego bliscy i przyjaciele ze Strzegomia robią wszystko, by dać mu szansę na powrót do sprawności.

Potrzebna pomoc – liczy się każda złotówka

Leczenie i roczny pobyt w specjalistycznym ośrodku rehabilitacji neurologicznej to ogromne koszty. Do tego dochodzi zakup leków i drogiego sprzętu medycznego. Łącznie potrzeba ponad 638 tysięcy złotych. W internecie ruszyła już oficjalna zbiórka.

Jak możesz pomóc Kubie?

  • Szybka wpłata online: Przez portal Siepomaga przy użyciu systemów BLIK, Apple Pay, Google Pay lub karty.
  • Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/kuba-giedz
  • Przekaż 1,5% podatku: Wpisz w deklaracji PIT numer KRS 0000396361, a jako cel szczegółowy podaj: 1009745 Kuba.
  • Wyślij SMS: Szczegóły dotyczące numeru i treści SMS-a pomocowego znajdziesz bezpośrednio na stronie zbiórki.
  • Udostępnij zbiórkę

Nie pozwólmy, aby jeden tragiczny moment przekreślił całą przyszłość 11-latka. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Kubę do powrotu do zdrowia.