
W dniach, które zwykle niosą radość, spotkania i wiosenne światło, przyszło nam pożegnać człowieka niezwykłego — ks. Pawła Traczykowskiego. W atmosferze modlitwy, skupienia i wdzięczności setki wiernych towarzyszyły Mu w ostatniej drodze w Wałbrzychu, w Kolegiacie Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów.
Był kapłanem oddanym całym sercem — Bogu i drugiemu człowiekowi. Zawsze obecny tam, gdzie ktoś potrzebował wsparcia, rozmowy, nadziei. Pokorny, życzliwy, uśmiechnięty… po prostu dobry człowiek.
Choć odszedł, pozostawił po sobie coś, czego nie da się zamknąć w słowach — pamięć dobra, które czynił każdego dnia.
Majówka, która miała być czasem odpoczynku, stała się czasem refleksji i modlitwy. Wierzymy jednak, że to nie jest koniec — że spotkamy się ponownie.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…
ZDJĘCIE: Wieści Międzyparafialne – Parafialne Info
