Przyjechali Porsche z Warszawy „odpocząć”… skończyło się wizytą u policji

Przyjechali Porsche z Warszawy „odpocząć”… skończyło się wizytą u policji

Karpacz miał być spokojnym wypadem w góry. Był pensjonat, była atmosfera… no i był alkohol. Dużo alkoholu.

Dwóch turystów ze stolicy (62 i 66 lat) zamiast relaksu zafundowało sobie noc pełną wrażeń – około 4:30 nad ranem pod jednym z pensjonatów zrobiło się gorąco.

Najpierw była „dyskusja”, potem klasyczna awantura, a na końcu… rękoczyny.

66-latek (1,5 promila) stwierdził, że to idealny moment na przejażdżkę autem.

62-latek poszedł w drugą stronę i… postanowił „odświeżyć” wygląd pojazdu poprzez chociażby wrzucenie gazonu z kwiatami do środka, wybita szyba, uszkodzony reflektor, straty min. 8 tys. zł.

Finał? Obaj panowie trafili do policyjnego aresztu zamiast do spa.

Teraz zamiast wspomnień z gór będą:

– do 3 lat więzienia za jazdę po alkoholu,

– nawet 5 lat za zniszczenie mienia.

Morał? Karpacz to świetne miejsce na odpoczynek… ale nie na „zapicie wyjazdu” i nocne derby koleżeńskie.

ZDJĘCIA: Policja Jelenia Góra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *