KILKADZIESIĄT MILIONÓW DŁUGÓW I MUR MILCZENIA. CO DZIEJE SIĘ WOKÓŁ SPRAW ŚFUP ?

Podczas niedawnej wizyty w Wałbrzychu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiadał zdecydowaną walkę z przewlekłością postępowań i natychmiastowe zwiększenie sprawności wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem rzeczywistość w Wałbrzychu brutalnie obnaża rozbieżność między deklaracjami a faktami – trwające siódmy rok dwa postępowania restrukturyzacyjne pozostają w stanie faktycznego impasu.

Restrukturyzacja spółek ŚFUP sp. z o.o. oraz ŚFUP Development sp. z o.o., prowadzona jest przez VI Wydział Gospodarczy Sądu w Wałbrzychu pod sygnaturami VI GRs 2/20 i VI GRs 3/20. Postępowania rozpoczęte w 2020 roku trwają nieprzerwanie do dziś, bez widocznego przełomu.

W obu postępowaniach wyznaczono jednego nadzorcę – Panią Krystynę Chochol ze Szczawna Zdrój. W obu firmach osoby wchodzące w skład zarządów są powiązane rodzinnie.

FOTO:www.gov.pl

ŚFUP Development jest właścicielem hal, biur i maszyn położonych w Świdnicy, natomiast ŚFUP Sp. z o.o. prowadzi w nich swoją działalność. Prowadzi i od lat za to nie płaci. Dług ŚFUP za korzystanie z majątku ŚFUP Development powstały w trakcie restrukturyzacji wynosi już obecnie 18 000 000 zł. 

Obie te firmy w 2020 roku wykazały łącznie ponad 66.000.000,00 zł (sześćdziesiąt sześć milionów zł) niespłaconych długów wobec kilkuset osób i firm. ŚFUP Sp. z o.o. ponad 45 milionów, a ŚFUP DEVELOPMENT niemal 21 milionów złotych, dane pochodzą z list wierzytelności złożonych w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu.

Co to oznacza dla tych wszystkich kilkuset osób i firm którym obie spółki są winne pieniądze ? Taki przewlekły sposób prowadzenia postępowania oznacza siódmy rok bezskutecznego oczekiwania na odzyskanie pieniędzy. Dla opinii publicznej rodzi się jedno, zasadnicze pytanie: jak to jest możliwe, że restrukturyzacja przeciąga się tak długo i nadal nie ma żadnych realnych perspektyw jej zakończenia? 

MUR MILCZENIA

W ramach prowadzonego przez nas śledztwa dziennikarskiego skierowaliśmy do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu szczegółowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej.

Pytania dotyczyły kluczowych kwestii: przebiegu restrukturyzacji, działań sądu i zarządcy, terminowości sprawozdań, funkcjonowania rady wierzycieli, sytuacji wierzycieli prywatnych oraz powodów dalszego przeciągania postępowań. Odpowiedź, a w zasadzie milczenie, sądu nie tylko nie rozwiała wątpliwości – w praktyce je pogłębiła.

Na zdecydowaną większość pytań Prezes Sądu Rejonowego w Wałbrzychu (a jednocześnie Przewodniczący Wydziału Gospodarczego prowadzącego oba postępowania) – Sędzia Łukasz Kozakiewicz odpowiedział odmownie, powołując się na brak podstaw do udostępnienia informacji publicznej. Sąd konsekwentnie odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące długości postępowania, działań wobec zarządcy, przyczyn dalszego prowadzenia restrukturyzacji, skali zadłużenia oraz funkcjonowania organów postępowania.

Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z późn. zm.), każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu.

Ponadto art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. d ustawy stanowi, że udostępnieniu podlegają informacje dotyczące przebiegu i efektów kontroli oraz informacje o sposobie załatwiania spraw przez organy władzy publicznej. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że informacją publiczną są nie tylko dokumenty urzędowe, lecz również dane dotyczące działalności organu, przebiegu postępowań oraz czynności podejmowanych przez organ publiczny.

ZARZĄDCA RÓWNIEŻ NIE ODPOWIADA

Podobną postawę przyjęła Krystyna Chochol, zarządca prowadząca obie restrukturyzacje. W odpowiedzi przesłanej naszej redakcji jednoznacznie stwierdziła, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, a część pytań dotyczy prywatnych relacji gospodarczych. Jednocześnie potwierdziła, że oba postępowania nadal trwają, pozostają pod nadzorem sądu, sędziego-komisarza i rady wierzycieli, a dla jednej ze spółek przygotowywana jest kolejna aktualizacja planu restrukturyzacyjnego. Oznacza to jedno: w siódmym roku postępowania nadal nie ma żadnego finału, a uczestnicy procesu słyszą wyłącznie o kolejnych, odkładanych w czasie aktualizacjach planów.

FOTO: ŚFUP

NIEWYGODNI MUSZĄ ODEJŚĆ

Na początku postępowania członkiem rady wierzycieli był Grzegorz Chajec. Biznesmen z Legnicy który udzielił wielusettysięcznej pożyczki dla ŚFUP zabezpieczonej hipoteką. Decyzją Sądu został jednak z tej rady odwołany. Wierzyciel ten ponad półtorej roku temu złożył wniosek o odwołanie Krystyny Chochoł z funkcji nadzorcy. Do dziś wniosek ten nie jest przez wałbrzyski Sąd rozpoznany. 

W radzie wierzycieli pojawił się natomiast „wierzyciel” któremu ŚFUP jest winien kilkanaście tysięcy złotych. I który co miesiąc otrzymuje ze ŚFUP wynagrodzenie jako usługodawca, był prokurentem jednej z tych Spółek i pracownikiem etatowym ŚFUP jako Dyrektor do spraw Organizacyjno -Prawnych. Pan Kamil Kostrzewski – bo o nim mowa – podlega więc bezpośrednio Zarządowi firmy którą ma kontrolować jako członek rady wierzycieli. 

Nie przesądzając o nieprawidłowościach, należy jasno wskazać: w sprawach o tak dużym znaczeniu publicznym dla setek wierzycieli i dostawców brak transparentności i unikanie odpowiedzi natychmiast rodzą poważne wątpliwości. W sytuacji, gdy postępowania trwają już siódmy rok, a kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi, brak przejrzystości przestaje być problemem wizerunkowym – staje się problemem systemowym.  Transparentność nie jest opcją – jest obowiązkiem. Im większe zainteresowanie społeczne, tym większa odpowiedzialność instytucji publicznych za udzielanie jasnych i pełnych informacji.

SIÓDMY ROK I NADAL BEZ FINAŁU. KTO NA TYM KORZYSTA ?

Restrukturyzacja ma być narzędziem naprawczym – szybkim i skutecznym. Jej celem jest uzdrowienie przedsiębiorstwa i umożliwienie wierzycielom odzyskania należności. W przypadku spraw ŚFUP te założenia nie są realizowane. Dodatkowo zarządy obu spółek powiązane są rodzinnie i zawierają między sobą porozumienia, które nie działają na korzyść procesu restrukturyzacyjnego, ochrony majątku obu spółek i budowania wiarygodności. Jak to jest możliwe że jedynymi którzy korzystają z tej sytuacji są zarządy obu spółek, zarządca wyznaczony przez sąd i wysoko postawieni pracownicy tych firm ? Co z domagającymi się spłaty pieniędzy firmami ?

SPRAWĄ ZAINTERESUJĄ SIĘ RÓWNIEŻ PARLAMENTARZYŚCI

Wobec narastających wątpliwości i braku odpowiedzi ze strony sądu oraz zarządcy, sprawą zainteresowaliśmy parlamentarzystów. Po zapoznaniu się z materiałami naszego dziennikarskiego śledztwa rozważane jest skierowanie interpelacji poselskiej do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Posłowie zapowiadają, że będą domagać się konkretnych odpowiedzi dotyczących długości obu postępowań, skuteczności działań organów oraz przyczyn, dla których po sześciu latach nadal nie doszło do ich zakończenia. Oznacza to, że sprawa w najbliższym czasie może trafić bezpośrednio na poziom Ministerstwa Sprawiedliwości. W kontekście zapowiedzi ministra dotyczących walki z przewlekłością będzie to test wiarygodności tych deklaracji.

PYTANIA NADAL POZOSTAJĄ BEZ ODPOWIEDZI

Analiza dokumentów i odpowiedzi przesłanych naszej redakcji prowadzi do jednoznacznego wniosku: problemem nie jest już tylko długość postępowania. Problemem jest systemowy, brak odpowiedzi i transparentności procesów restrukturyzacji spółek ŚFUP. Sąd uchyla się od udzielania informacji. Zarządca uchyla się od obowiązku wyjaśnień. W efekcie wierzyciele i opinia publiczna pozostają całkowicie pozbawieni wiedzy o postępowaniach prowadzonych od ponad sześciu lat pod nadzorem państwa. Tymczasem transparentność i sprawność działania wymiaru sprawiedliwości były jednym z głównych tematów wizyty ministra Żurka w Wałbrzychu.

Dlatego dziś kluczowe pytania brzmią jasno: kiedy zakończy się restrukturyzacja obu spółek? Kiedy kilkaset firm i osób odzyska swoje pieniądze ? I jeszcze ważniejsze: dlaczego po tylu latach nadal nie ma odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące jej przebiegu i efektów? A długi rosną…

W siódmym roku restrukturyzacji wierzyciele wciąż pozostają bez odpowiedzi i jej efektów. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że w najbliższym czasie odpowiedzi będą musieli udzielić nie tylko przedstawiciele sądu i organów postępowania, ale również Ministerstwo Sprawiedliwości.

Przewlekła restrukturyzacja trwa w najlepsze. Powiązane rodzinnie Zarządy obu spółek biorą co miesiąc sowite wynagrodzenie i trwają na swoich stołkach. Niemałe wynagrodzenie pobiera również nadzorująca proces restrukturyzacji Krystyna Chochoł. Komu zależy na zakończeniu restrukturyzacji ? Tylko wierzycielom.. 

FOTO: Świdnica Nasze Miasto

AUTOR:SZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *