50-latek zatrzymany, policja podejrzewa, że ofiar może być więcej.
Kryminalni z Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec zatrzymali 50-letniego mieszkańca Wrocławia podejrzanego o przestępstwo o charakterze seksualnym, do którego doszło 3 lipca w tramwaju MPK przy placu Wróblewskiego. Mężczyzna trafił do aresztu na dwa miesiące, a śledczy nie wykluczają kolejnych zarzutów i apelują do kobiet, które mogły zostać pokrzywdzone, o zgłaszanie się na policję.

Według ustaleń śledczych mężczyzna miał wykorzystać nieuwagę kobiety i bez jej zgody dopuścić się wobec niej innej czynności seksualnej w celu zaspokojenia swoich potrzeb. Po przyjęciu zawiadomienia policjanci przeprowadzili działania operacyjne, które doprowadziły do ustalenia tożsamości i zatrzymania podejrzanego.
50-latek usłyszał zarzut doprowadzenia pokrzywdzonej podstępem do poddania się innej czynności seksualnej. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy.
Jak informują śledczy, z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna od dłuższego czasu miał poruszać się komunikacją miejską i dopuszczać się podobnych zachowań wobec kobiet. Z tego względu sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone jest przedstawienie kolejnych zarzutów.
Policja apeluje do wszystkich kobiet, które mogły paść ofiarą działania zatrzymanego, o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec i zgłoszenie się w celu złożenia zawiadomienia oraz przekazania informacji mogących pomóc w prowadzonym postępowaniu.
Film z zatrzymanie:
Źródło: Policja Dolnośląska




