
Do dyżurnego wałbrzyskiej policji zadzwoniła kobieta zaniepokojona tym, że od dwóch dni nie widziała swojej samotnie mieszkającej starszej sąsiadki. Zgłaszająca twierdziła, że zza drzwi 81-latki słychać wołanie o pomoc.
Na miejsce skierowany został najbliższy patrol. Policjanci, po rozmowie z kobietą, w obawie o życie i zdrowie 81-latki postanowili siłowo wejść do mieszkania. Po otwarciu przez załogę Straży Pożarnej drzwi, policjanci weszli do mieszkania i zauważyli leżącą na podłodze starszą kobietę. 81-laka była przytomna. Stwierdziła, że dwa dni temu spadła z łóżka i nie była w stanie się podnieść. Nie posiada również telefonu, aby wezwać pomoc. Do wycieńczonej i wyziębionej kobiety wezwano zespół Ratownictw Medycznego, który przewiózł seniorkę do szpitala.Zainteresowanie sąsiadki oraz zdecydowane i natychmiastowe działanie wałbrzyskich policjantów pozwoliły na szybkie udzielenie pomocy starszej kobiecie.
Największe podziękowania należą się sąsiadce, która stwierdzając niepokojącą sytuację, zareagowała i powiadomiła policję.
Pamiętajmy – nie bądźmy obojętni, reagujmy, być może uratujemy komuś życie!
Takie postawy napawają optymizmem bo nie dalej jak kilka dni temu informowaliśmy o mężczyźnie, który dzięki czujności urotował życie swojej 83-letniej sąsiadce.
https://www.dami.walbrzych.pl/spoleczenstwo-3/item/24067-czujny-sasiad-uratowal-83-latce-zycie?fbclid=IwAR3JWhRPMJNW7t7lHeeyyq7-lNOUsxO5QK2kwQAWhx0rpXGpC0nDVxkP4SA
