Po pierwszym secie, w którym od początku prym wiedli goście z Kęt, niewielka grupa kibiców zapewne zastanawiała się, czy to kolejny odcinek czarnej serii Victorii. Goście nie oddali zyskanej na początku czteropunktowej przewagi i wygrali 25:21. W drugiej partii też przegrywaliśmy, ale tylko do pierwszej przerwy techniczne. Od wyniku 9:8, podopieczni Krzysztofa Janczaka nawiązali równorzędną walkę, by stopniowo zbudować przewagę, dającą wygraną 25:20. Najwięcej emocji było w secie trzecim, w którym obydwa zespoły miały szansę na ostateczny sukces. Wygrała Victoria 27:25.
Czwarty i za razem ostatni set od początku szedł po myśli wałbrzyszan, a gdy prowadzili 16:10, tylko jakiś „kataklizm” mógłby odebrać im wygraną. Na szczęście, grając punkt za punkt dowieźli korzystny wynik do końca. Po tym zwycięstwie Victoria wywindowała się z przedostatniego (13.) miejsca na dziesiąte. Kęty pozostały na ostatnim (14.)
W środę kolejna potyczka we własnej hali. W zaległym meczu ósmej kolejki TS Victoria PWSZ Wałbrzych podejmie KPS Siedlce.
TS Victoria PWSZ Wałbrzych – KPS Kęty 3:1 (21:25, 25:20, 27:25, 25:18)
TS Victoria PWSZ Wałbrzych: Sebastian Matula, Wiktor Macek, Tomasz Rutecki, Bartosz Filipiak, Karol Szczygielski, Sebastian Zieliński, Marcin Mierzejewski (LIBERO). Trener: Krzysztof Janczak.
red.
fot. red.
