Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w Świdnicy o przedłużeniu tymczasowego aresztowania wobec Borysa B., podejrzanego o zabójstwo 26-letniego mieszkańca Bystrzycy Kłodzkiej.
Sąd nie uwzględnił zażalenia obrony. W uzasadnieniu podkreślono, że nadal istnieje realna obawa ucieczki podejrzanego, wynikająca m.in. z grożącej mu surowej kary. Co istotne, w ocenie sądu nie zachodzi już obawa matactwa, jednak sama przesłanka ryzyka ucieczki jest wystarczająca do dalszego stosowania tymczasowego aresztowania.

Sprawa od początku budzi ogromne emocje. Do tragedii doszło 10 kwietnia na Osiedlu Szkolnym w Bystrzycy Kłodzkiej. Borys B., instruktor strzelectwa posiadający legalnie broń, śmiertelnie postrzelił 26-letniego mężczyznę podczas konfrontacji z grupą mężczyzn. Podejrzany od początku twierdzi, że działał w obronie koniecznej. Prokuratura prezentuje odmienną wersję wydarzeń i zarzuca mu zabójstwo, wskazując, że po wcześniejszej sprzeczce miał wrócić do domu po broń, a następnie ponownie udać się na miejsce zdarzenia.
Wokół sprawy wielokrotnie organizowano pikiety poparcia dla Borysa B., a część mieszkańców uważa go za osobę, która stanęła w obronie własnej przed lokalnymi bandytami. O tym, czy rzeczywiście działał w granicach obrony koniecznej, ostatecznie rozstrzygnie jednak sąd podczas procesu.



