PRAWOMOCNY WYROK DLA PRZEMYSŁAWA L. Z KŁODZKA. SĄD ZAOSTRZYŁ CZĘŚĆ KAR.

25 lat więzienia. Najwcześniej po 20 latach możliwość ubiegania się o warunkowe zwolnienie. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu postawił dziś kropkę nad „i” w sprawie Przemysława L. z Kłodzka.

Kara łączna pozostała taka sama jak w pierwszej instancji – 25 lat pozbawienia wolności. To jednak nie oznacza, że wyrok pozostał bez zmian. Sąd Apelacyjny zaostrzył kilka jego istotnych elementów, przychylając się w części do apelacji Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Przemysław L. został uznany za winnego wszystkich 26 zarzucanych mu przestępstw. Sprawa dotyczyła m.in. przestępstw seksualnych wobec osób małoletnich, gwałtów, podawania substancji odurzających, utrwalania i posiadania treści pornograficznych, znęcania się nad zwierzętami oraz podżegania do składania fałszywych zeznań.

BYŁO 3 LATA – JEST 12 LAT

Jedna z najbardziej znaczących zmian dotyczy kary jednostkowej za obcowanie płciowe z osobą poniżej 15. roku życia.

Sąd I instancji: 3 lata więzienia.

Sąd Apelacyjny: 12 lat więzienia.

Zaostrzone zostały również kary dotyczące gwałtów – z 6 do 8 lat pozbawienia wolności.

Nie zmienia to wysokości kary łącznej, która nadal wynosi 25 lat. Prokuratura nie domagała się jej podwyższenia, uznając ją za właściwą. Według prokuratury była to maksymalna kara, jaka mogła zostać wymierzona przy stanie prawnym mającym zastosowanie w tej sprawie.

NIE WYJDZIE WCZEŚNIEJ NIŻ PO 20 LATACH

To kolejna bardzo ważna zmiana.

W pierwszej instancji sąd nie zastosował takiego obostrzenia.

Teraz Sąd Apelacyjny zastrzegł, że Przemysław L. będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po odbyciu co najmniej 20 lat kary.

Kara ma być wykonywana w systemie terapeutycznym właściwym dla sprawców przestępstw o charakterze seksualnym.

Co oznacza system terapeutyczny w więzieniu? Nie jest to złagodzenie kary ani „leczenie zamiast więzienia”. Przemysław L. nadal będzie odbywał karę pozbawienia wolności, ale jednocześnie zostanie objęty specjalistycznymi oddziaływaniami przeznaczonymi dla sprawców przestępstw seksualnych. Obejmują one m.in. diagnozę psychologiczną i seksuologiczną, terapię, pracę nad mechanizmami prowadzącymi do przestępstw, kontrolowaniem zachowań i rozpoznawaniem sytuacji zwiększających ryzyko ponownego popełnienia czynu. Jednym z celów jest również ograniczenie zaprzeczania i usprawiedliwiania własnych zachowań oraz przygotowanie planu zapobiegania ich powtórzeniu. Terapia może być prowadzona w wyspecjalizowanym oddziale zakładu karnego i trwać długo. Nie oznacza jednak wcześniejszego wyjścia na wolność – w przypadku Przemysława L. sąd zastrzegł, że o warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się najwcześniej po odbyciu 20 lat kary.

WYŻSZE NAWIĄZKI DLA POKRZYWDZONYCH

Sąd zdecydował również o świadczeniach dla pokrzywdzonych.

Dwoje pokrzywdzonych dzieci ma otrzymać po 100 tys. zł, a cztery pokrzywdzone kobiety – po 50 tys. zł.

Zaostrzone zostały także niektóre zakazy kontaktowania się z pokrzywdzonymi.

Przemysław L. otrzymał ponadto 15-letni zakaz zajmowania stanowisk, wykonywania zawodów oraz prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi.

Sąd zmodyfikował także zakaz dotyczący zwierząt – orzekł 15-letni zakaz posiadania psa lub psów.

JEDNA ZMIANA KORZYSTNA DLA SKAZANEGO

Sąd Apelacyjny inaczej zaliczył okres pozbawienia wolności na poczet 25-letniej kary.

Sąd I instancji liczył go od momentu przekazania Przemysława L. przez stronę szwedzką Polsce. Sąd Apelacyjny uznał natomiast, że należy uwzględnić już okres od 5 lipca 2023 roku, kiedy mężczyzna został zatrzymany w Szwecji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Dzisiejszy wyrok jest prawomocny.

A CO Z KAMILĄ W.?

Na finał nadal czeka odrębna sprawa Kamili W. (wcześniej L.), byłej żony Przemysława L. i byłej działaczki Platformy Obywatelskiej na ziemi kłodzkiej.

18 marca 2026 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał ją nieprawomocnie na 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Sąd uznał ją winną ośmiu czynów, w tym nieudzielenia pomocy małoletniej pokrzywdzonej oraz czynów dotyczących znęcania się nad zwierzętami.

Od tego wyroku odwołały się obie strony.

Obrona domaga się rozstrzygnięcia na korzyść Kamili W. Z kolei Prokuratura Okręgowa w Świdnicy uważa orzeczone kary za rażąco łagodne i chce znacznego ich zaostrzenia. Prokuratura wnosi o wymierzenie kary łącznej 18 lat pozbawienia wolności.

Na dziś termin rozprawy apelacyjnej Kamili W. nie został oficjalnie ogłoszony. Według wcześniejszych informacji termin miał zostać wyznaczony w październiku, a sama rozprawa może odbyć się w listopadzie.

Wyrok wobec Przemysława L. jest już prawomocny. W „aferze kłodzkiej” pozostaje jednak jeszcze jeden ważny rozdział – prawomocne rozstrzygnięcie sprawy Kamili W.

Zdjęcie: Janusz Życzkowski