Lekarz z Warszawy zarobił 1,6 mln zł. Po kontroli zwrócił szpitalowi około pół miliona

Jak oceniacie sytuację, w której po kontroli lekarz zwraca szpitalowi około pół miliona złotych? To dowód skutecznego nadzoru czy sygnał, że system zawiódł?

❗️Lekarz z Warszawy zarobił 1,6 mln zł. Po kontroli zwrócił szpitalowi około pół miliona

Ogólnopolskie kontrowersje wywołała sprawa młodego lekarza z Warszawy, który według oświadczenia majątkowego osiągnął w 2025 roku około 1,6 mln zł dochodu z pracy w publicznej służbie zdrowia. Po przeprowadzonym audycie miał zwrócić Warszawskiemu Szpitalowi Południowemu około 500 tys. zł.

Chodzi o Dawida Kacprzyka, lekarza w trakcie specjalizacji oraz radnego warszawskiej dzielnicy Ursynów. Jak wynika z ujawnionych dokumentów, w ubiegłym roku miał przepracować blisko 4 tysiące godzin. To właśnie liczba wykazanych dyżurów i sposób ich rozliczania stały się przedmiotem zainteresowania mediów oraz kontrolerów.

Według informacji przekazanych przez stołeczny ratusz, po przeprowadzonym audycie lekarz skorygował 33 faktury obejmujące okres od stycznia 2025 do czerwca 2026 roku i zwrócił szpitalowi około pół miliona złotych. Jednocześnie placówka złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Sprawą zajmują się obecnie również samorząd lekarski oraz organy ścigania. Warszawski Szpital Południowy poinformował o rozwiązaniu wszystkich umów z lekarzem. Sam Kacprzyk zrezygnował także z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej.

Afera stała się jednym z najgłośniejszych tematów dotyczących funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia w Polsce i wywołała dyskusję na temat rozliczania dyżurów oraz nadzoru nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy.

ZDJĘCIE: ONET

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *