Zamek Książ w Wałbrzychu oficjalnie odsłonił swoją najnowszą, historyczną perełkę. Wczoraj, 31 lipca 2026 roku, miało miejsce uroczyste, oficjalne otwarcie spektakularnie odnowionego Salonu Włoskiego. To wyjątkowy moment dla Dolnego Śląska – wnętrze to odzyskało swój dawny, przedwojenny splendor i stało się flagowym elementem wielkiego projektu „Perła na szlaku śląskiego baroku”.

Zobacz materiał

Historia tego pomieszczenia mocno elektryzuje. W 1944 roku nazistowska organizacja Todt brutalnie ogołociła zabytkowe przestrzenie Książa, przygotowując tajną kwaterę dla Adolfa Hitlera. W miejscu dzisiejszego Salonu Włoskiego zaplanowano prywatną, surową sypialnię dyktatora. Na szczęście, po ponad ośmiu dekadach od tamtych wydarzeń, historyczna sprawiedliwość wzięła górę.

Dzięki potężnej inwestycji przekraczającej 2 miliony złotych, eksperci odtworzyli dawny klimat sali z dbałością o najmniejsze detale. Efekt końcowy robi piorunujące wrażenie. Do samych tylko złoceń sufitu oraz neobarokowego kominka rzemieślnicy zużyli aż kilogram prawdziwego złota! Nowo otwartą przestrzeń zdobi imponujący, XVIII-wieczny strop sprowadzony z Włoch, meble z epoki oraz kopie portretów rodu Hochbergów. Salon wygląda dokładnie tak, jak za czasów słynnej księżnej Daisy.

Wczorajsza oficjalna premiera Salonu Włoskiego zbiegła się w czasie z inauguracją popularnego Letniego Festiwalu Tajemnic. Choć wczoraj wnętrze podziwiali pierwsi oficjalni goście i rekonstruktorzy, już niebawem ta niezwykła przestrzeń zostanie włączona do regularnej trasy zwiedzania dla wszystkich turystów. Władze obiektu już zapowiadają, że to dopiero początek – do 2029 roku dawny blask ma odzyskać kolejnych pięć reprezentacyjnych komnat.