Czy Waszym zdaniem polityk odchodzi sam, czy czasem okoliczności faktycznie go do tego zmuszają?

Czy to efekt konfliktu wewnątrz partii, czy przemyślana zmiana politycznej strategii?

„Dziś rozpoczynamy długi marsz, którego finałem ma być odsunięcie rządu Donalda Tuska od władzy. Zakładamy w Sejmie nowy Klub Rozwój Plus pod przywództwem Mateusz Morawiecki – po to żeby pracować na rzecz bezpiecznej, bogatej i ambitnej Polski.

Nigdy nie odchodziłem z Prawo i Sprawiedliwość. To moja partia, do której dołączyłem w 2010 roku mając 18 lat. Niestety razem z grupą koleżanek i kolegów zostaliśmy usunięci za to, że stanęliśmy w obronie naszych fundamentów. W piątek publicznie stwierdzono, że nasze członkostwo w PiS ustało. Z naszej strony była pełna wolna dialogu – konsekwentnie szukaliśmy porozumienia. Chciałem dalej pracować w PiS i walczyć o realizację programu, z którym szliśmy do wyborów.

Nie odeszliśmy od wartości Prawa i Sprawiedliwości. To nas stamtąd wypchnięto, a partię próbuje się odciąć od jej 25-letniego dorobku i idei „dużego namiotu” skupiającego różne środowiska.

W momencie, gdy Polska zmaga się z fatalnymi rządami Donalda Tuska – rekordowym długiem, aferami i zapaścią finansów – rozbijanie prawicy jest prezentem dla władzy. Naszym celem pozostaje dynamiczny rozwój kraju, a do tego konieczne jest jak najszybciej odsunięcie od władzy tej szkodliwej ekipy.

Działamy dalej z pełną determinacją – dla Polaków i dla Polski! Będziemy niezmiennie walczyć o jedność prawicy, bo tylko silny, skonsolidowany obóz może wziąć odpowiedzialność za przyszłość naszej Ojczyzny!

Źródło: Grzegorz Macko – Poseł na Sejm RP