Policjanci eskortowali samochód z mdlejącym z gorączki dzieckiem.
<img class=" size-full wp-image-105965" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2019/08/e20570170471077060b99295d22531f4.jpg" alt="" width="1920" height="1080" /><div class="WidgetVeloTemplate whiteBorder"> <div id="PWidgetVeloTemplateP89697P1388" class="content"> <div class="bodyPortlet"> <div class="page-description bot20 text-justify"> <p class="bot0"><strong>Policjanci Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Komendy Powiatowej w Polkowicach uczestniczyli w niecodziennej interwencji. Eskortowali samochód osobowy, w którym znajdował się roczny chłopiec. Rodzice widząc pogarszający się stan zdrowia dziecka i wielokilometrowy korek na krajowej „trójce” zwrócili się o pomoc do funkcjonariuszy.</strong></p> </div> </div> </div> </div> <div class="Content whiteBorder"> <div id="PContentP89697P1399" class="content"> <div class="bodyPortlet"> <div class="box-text bot20 text-justify"> <div> <p>Do interwencji doszło na wysokości wiaduktu, po którym przebiega droga wojewódzka 331 nad krajową „trójką”. To właśnie w tym miejscu rodzice potrzebującego pomocy rocznego chłopca natrafili na kilkukilometrowy zator drogowy i postanowili wezwać pomoc. Z relacji rodziców wynikało, że dziecko ma bardzo wysoką gorączkę, traci przytomność, a stan zdrowia z minuty na minutę się pogarsza.</p> <p>Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach podjął decyzję o niezwłocznym pilotażu samochodu do szpitala, a skierowani do tej interwencji policjanci wiedzieli, że liczy się każda minuta. Funkcjonariusze włączyli w radiowozie sygnały uprzywilejowania i przebijając się przez korek, eskortowali samochód z chorym dzieckiem.</p> <p>Po przyjeździe do lubińskiego szpitala chłopiec został przekazany lekarzom, którzy udzielili mu fachowej pomocy.</p> <p></p> <p>Źródło: KPP w Polkowicach</p>



